Dzisiejszy nabytek z giełdy staroci w Krakowie. To mój pierwszy zegarek nabyty tą drogą- niby popularny model- a cieszy niebywale. Koperta w stanie praktycznie idealnym, tarcza także, szkiełko do lekkiej polerki. Chód wydaje się ok, tzn narazie przez 3 godzinki się nie zatrzymał Jedyny feler to wypadające szkiełko- ale za 4 dychy się chyba opłacało. I teraz pytanie do Was odnośnie szkiełka. Czy w tym modelu były wciskane czy wklejane? Mnie się wydaje, że wciskane, jednak nie da się tego zrobić, wciąż wypada. Czy można próbować to wkleić na własną rękę tak aby klej nie dostał się do tarczy, a jeśli tak to na jakim kleju, zwykłym super glue? Czy jednak zanieść do majstra pewniej.