Coś dla spadochroniarza. Ale chyba takiego któremu się spadochron nie otworzył http://allegro.pl/radziecki-zegarek-spadochroniarski-wostok-boctok-i3777459993.html
Teraz nie wiem co myśleć... Wygląda pięknie i jeśli nie jest gorszy jakościowo to w zasadzie nie wiem czy żałować że to nie oryginał. No ale jednak to nie oryginał... Więc jednak wtopa, tak?
Finalnie kupiłem tego: http://allegro.pl/show_item.php?item=3713359465 Nie wiem czy lepszy wybór, bo dekiel jeszcze inny. Jakieś opinie co do tego egzemplarza?
A co to? Licytacja na liczbę postów? Może nie zawsze mam coś merytorycznego do powiedzenia więc nie piszę. Nie mam wiedzy żeby innych pouczać, ale chętnie czytam i się trochę edukuję. A i nie zawsze są chęci do pisania o niczym jak teraz, więc co, gorszy jestem? Litości.. Kończę tę dyskusję przynajmniej z mojej strony. Wróćmy do tematu...
Sprzedających , kupujących ... Trudno żeby nie było ruchu w interesie. Nie każda pozycja okazuje się po zakupie taka jakby się oczekiwało... A że czasem ktoś coś zarobi, a może częściej straci. Życie. I o co tu mieć pretensje... Mimo wszystko więcej kupuje niż sprzedaję, handlarzem nie jestem. A zbiorek trzeba jakoś rozwijać...
Oczywiście masz rację Za drogo zapłaciłem? Miałem dziś jeszcze ochotę na butelkowego poljota i tę lodówkę ale ceny pojechały... A za stalowego Poljota czarnego http://allegro.pl/poljot-automat-23-jewels-w-stali-stan-idealny-i3698418576.html też piękna cena poszła... I drugi http://allegro.pl/poljot-automatic-i3712110495.html Sam nie tak dawno kupiłem takiego w zbliżonym stanie za 100 na alle...
Przymierzałem się na 150 zł ale powyżej 200 mnie już przyhamowało. Choć widząc progres w cenach zegarków ZSRR to i tak warto inwestować. Za rok pójdzie za 400. Mogę się założyć. A propos kupiłem tydzień temu poljota za 40zł a dziś ten sam po polerce i wymianie szkła poszedł za 110. I tak to już bywa. Choć nie zawsze tak pięknie... Niestety:) Swoją drogą od razu zainwestowałem w Komandira przynajmniej z opisu niemal NOS - 119ZŁ. Dużo? Ps. chwilę wcześniej gorszy poszedł za 141,50:)
Te Poljoty były w kopertach chromowanych i ten egzemplarz też taki jest. Dopiero modele bardziej współczesne były stalowe i szersze w uszach bo 20 mm, a ten ma 18 mmm. Swoją drogą w bardzo zacnym stanie jest ten egzemplarz. Polecam. Mam taki zegarek i uważam że to prawdziwy klasyk.
Podejście że radzieckie-rosyjskie to złom z założenia jest błędne, bo i nie wszystko co swiss to takie super. Mam różne zegarki i naprawdę niektóre ruskie biją na głowę parę niby dobrych marek. I nie ograniczam się do jednego kraju pochodzenia. Mam i swiss i japan i zsrrr czy rosja. Tylko china jeszcze nie mam choć i tu już są prawdziwe klasyki, a jeśli jeszcze teraz ktoś tak nie uważa to niedługo na pewno zmieni zdanie... Ja też
Aż się oplułem ze śmiechu jak was czytam Panowie
Sibir słuszny zegarek. Bardzo go lubię choć w sumie mikry jestem przy Tobie RK7000. Ledwo 176 cm, a i nadgarstek nie jak u Pudziana
A tak w ogóle daniels36 to pisze pod Tobą i nie zauważyłem że za miedzą mieszkasz. A ja w sumie to co dzień w Sanoku w pracy. Pozdrawiam!
Miejmy nadzieję że kolega się na nas nie obrazi o następnym razem pokaże jakiś ciekawy zegarek, niekoniecznie drogi ale oryginał. Przy okazji pozdrawiam. I bez urazy KOC4R
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.