Ktoś poniósł stratę, gamoń z ul.Hallera mu w tym pomógł, ale obaj żyją w nieświadomości i są prawdopodobnie szczęśliwi - i niech tak zostanie Jak widzę, to już drugi przypadek atrakcyjnej ceny złotego zegarka z lombardu we Wrocku! Moją złotą raketę kupiłem za 600, ale pracownica lombardu wiedziała, że sprzedaje autentyczne ruskie zołoto. Mocno obniżona cena była spowodowana dużym sponiewieraniem zegarka, które dało się ogarnąć