@johndeacon - trochę dystansu brachu! w żarcie @Nightdream kryje się sporo racji... Mojego pierdolca z sowieckimi zegarkami, załapałem poniekąd dzięki "placowemu zegarmistrzowi", który miał obskurną budkę między tandeciarnią z chińskimi biustonoszami a pogotowiem krawieckim. Kiedy zlikwidowano targowisko, gościu zamknął działalność więc zacząłem się rozglądać za następnym majstrem. Powiem Ci, że w obrębie wrocławskiego rynku słyszałem ceny za serwis sowieta porównywalne z tą, o której napisałeś. Wystarczyło przespacerować się nieco poza rynek aby usłyszeć już 7 dyszek. Kiedy padło 5 dyszek za kompleksową obsługę ruska ...nie lazłem już dalej