Straciłem dziś królika miniaturkę syna, wystawiłem go na taras w klatce o 8 wróciłem o 10 klatka przestawiona wszędzie trociny, królik martwy w klatce nie wiem co chciało się do niego dobrać, biedak padł chyba na zawał. Szkoda zwierzaka, mieliśmy go dwa lata.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.