Witam, Zegar Gustav Becker mechanizm P42 (logo: kotwica z koroną, litery GB i napis Silesia pod kotwicą, nr seryjnego nie znalazłem) generalnie działa punktualnie, nakręcają się obie sprężyny i po nakręceniu działa kilka, raczej nie mniej niż 5, może 7-8. Gong wg mnie oryginalny z napisem Gloria na mocowaniu do skrzyni. Zegar był serwisowany około 4 lat temu, po serwisie nie za bardzo używaliśmy gongu, ale chyba już wtedy bił jak chciał. Zegar został ustawiony na aktualną godzinę poprzez użycie wskazówki minutowej (przy biegnącym wahadle), powiedzmy dziesięć minut po 11-tej, po czym dźwignią do ustawiania gongu wybiłem 11 i czekałem na ciąg dalszy. Na "wpół do" wybił raz, po czym na 12 też raz. Takie wybijanie dwa razy po sobie półgodzin a potem kolejnej pełnej godziny zdarza mu się może nie zawsze ale często (a może i zawsze, muszę z nim trochę posiedzieć żeby mieć pewność). Czyli ilość uderzeń w odstępach 30 minut: 4-1-1-5-1-1-6-1-2(albo1)-7 itd... Użycie dźwigni do ustawiania wybijania godzin (tej z boku zegara) wybija kolejno półgodziny i pełne godziny. Poproszę o odpowiedź w czym problem i czy coś z tym mogę zrobić czy do zegarmistrza. Fanów GB uprzedzam że fotograficznie nie mam się czym chwalić - skrzynia bardzo prosta, taka surowa "robotnicza",być może nie oryginał tylko powojenne dorobiona, jedna szyba nieoryginalna, tarcza po kompletnej renowacji (naprawdę musiałem - poprzednia była już malowana i to bardzo brzydko). Mechanizm, wahadło, gong oraz szyba tarczy wg mnie oryginalne.