-
Liczba zawartości
82 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez bromborek
-
wczoraj z wieczora... Nawiasem mówiąc w niedzielę miałem półmaraton w Legnicy i po bieganiu rekreacyjnym a nie ściśle treningowym była to prawie katorga... Po... czułem się jak koń po westernie. Czas 1:46:01 - forma spadła ale radość jest!
-
Ja wychodzę z założenia, że trening skończę i tak mokry więc nie przejmuję się zbyt. Jak zimno to biorę koszulkę i na nią softshella. Na początku góra sucha a na koniec od środka i tak mokro więc najważniejsze by w czasie biegu nie stawać. Zatrzymuję się dopiero w domu, rozbieram przed drzwiami, wskakuję do wanny, gorąca herbata z miodem. I wszystko gra! A jak jest ciepło lubię biegać w deszczu ubrany tak jakby deszczu nie było...
-
A ja mam taką cieniutką od deszczu z Lidla i kurtkę cieplejszą tj. softshell też z ww. Kupione 2 lata temu z asortymentu bieganie. W softshellu biegam i w zimie w mrozie. Nadaje się więc polecam.
-
Ja nie wiem jak ludzie mogą na zawodach biegać w nowych, niesprawdzonych... Ja biegam zawody zawsze we własnej - klubowej
-
gratuluję!
-
Dziękuję za pomoc a kupiłem Telewizor LG ULTRA HD 49UF7787 i jestem zadowolony!
-
Dziękuję za rzetelną odpowiedź - na takie właśnie liczyłem. Tematu o telewizorach szukałem - ale widocznie za słabo.
-
hmmmm
-
Jeśli ktoś zna się na telewizorach doradźcie w co warto iść. Telewizor około 50 cali, żeby się na tym dało oglądać co nieco telewizji i netflixa, wyświetlać zdjęcia itp. Chciałbym, żeby służył dobre kilka lat i jak już kupować to tak jakoś z głową a nie to, co sprzedawca poleci. Budżet do 3tys. a najlepiej ok 2tys.
-
I o to w bieganiu chodzi - podnosi wydolność organizmu. Cokolwiek robię, odkąd biegam jest to na zupełnie innych obrotach - czy to odkurzanie czy całodniowe malowanie, wszystko jest lżejsze i spokojniejsze! Dla codziennej wydolności warto biegać!
-
Kaskadia czy Kanadia? Te drugie znalazłem ale Kaskadii nie mogę namierzyć....
-
Ja w bieganiu po mieście w zimie używam zwykłych biegowych butów. Śniegu na Dolnym Śląsku prawie nigdy nie ma a jak czasem spadnie to daję radę. W stopy po kilkuset metrach zimna nie czuję a w goretexie stopa się poci i tak robi się mokra, więc po co przepłacać?
-
Robert a jakie buty polecasz na bieganie na delikatnych górskich półmaratonach? Kupować jakieś specjalistyczne czy na początek po prostu swoje zwykłe szosówki? Chcę w przyszłym roku spróbować np. w Jedlinie Zdroju.
-
Na początek wylicz ze wzoru 220 - wiek, tak, żeby wpisać do zegarka. Później najlepiej zrobić sobie rozgrzewkę porządną a po niej jakiś krótki bieg z narastającą prędkością... a po jakiś 10 minutach sprint do stanu w którym będziesz bliski zejścia (najlepiej jakieś zwrócenie treści pokarmowej...), po tym dodaj sobie kilka oczek i to będzie mniej więcej twój HR max... Tylko uważaj bo to może niebezpieczne dla zdrowia. Polecam tylko wybieganym!
-
Nie odważę się odpowiedzieć - ja mam Garmina... ale wyboru dokonywałem 2 lata temu.
-
Polecam dobrą książkę np. Biegiem przez życie. Jerzego Skarżyńskiego. No i warto skorzystać z gotowych planów biegowych szykując się do konkretnej imprezy. Tak będzie najekonomiczniej.
-
Robert dbaj o siebie... Znajoma zaliczała bieg po biegu i w konsekwencji... złamana miednica... Trzymam kciuki byś szybko doszedł do siebie...
-
Ostatnio to coraz bardziej prawdziwe!!! U mnie jakoś bieganie trochę ostatnio się sypnęło a tu w sobotę nocny półmaraton we Wrocławiu. Jeszcze nigdy nie byłem tam nieprzygotowany... Ktoś z Was biegnie?
-
A ja ostatnio zmniejszyłem bieganie a towarzyszę żonie w spotkaniach z Chodakowską - ale to zła kobieta jest... oczywiście nie żona...
-
A ja doszedłem do etapu, w którym na nowo odkryłem piękno rodziny, mojej lepszej połowy i wiem, że nie można dać się zapętlić w to myślenie, że liczy się więcej i szybciej... Mam nadzieję pamiętać stale o tym. Póki co zmniejszyłem kilometraż i bawię się bieganiem.
-
jesteś biegaczem - już wygrałeś!!! Gratuluję a przebiegi... byle stale się ruszać!
-
i jak poszło? Wynik widziałem - gratuluję - a jak odczucia?
-
Chodzi o to by organizm nasycić mikroelementami... Piję tego 2-3 x dziennie przez 3dni. Trick polecony mi przez lekarza...
-
A ja na 3-4 dni przed maratonem ładuję się orsalitem i nie wiem co to skurcze... No i swoje trzeba mieć wybiegane kilometry...
-
Ja żel zżeram na maraotnie co 45 minut - i najważniejsze by robić to od początku. Jak przyjdzie kryzys to będzie już za późno...
