Powiem Wam, że nie czuję takich transakcji. Ljuks - cena z dostawą, ponad 130zł - a do wymiany wszystkie wskazówki (w tym trudno dostępny kolorowy sekundnik) i koronka. W geście dobrej woli zakładam, że mailowo dopytany był mechanizm ale może i nie. No tak czy owak, wydawać tyle i potem jeszcze latać szukać komponentów.. Nie czuję tego, tym bardziej, że trupki Ljuksów też kosztują i w sumie to ich nie ma. http://allegro.pl/ljukc-i4236069981.html