Bardzo porządne kino spod znaku Fabriqué en France. A to niestety oznacza, że zamerkanizowana widownia będzie miała problemy z odbiorem. Fabuła nie jest genialna ale akcja i sposób prowadzenia tej historii jest naprawdę niezły. Bardzo porządna rola zapomnianego już Gerarda Depardieu. Nie oglądałem filmu z jego udziałem już od kilku lat a tutaj przypomniałem sobie dlaczego to dobry aktor. Dużo wątków pobocznych ubarwiających film i sporo charakterystycznych postaci. Cały film to w ogóle swoisty dyskurs o zjawisku matni. Sytuacji gdzie właściwie nie wiadomo gdzie jest wyjście ani kto jest kim. Bliskie osoby giną, bliscy okazują się dalsi a obcy nie są tacy obcy. Wszystko to podlane sosem realizmu i pewnej egzystencjonalnej, współczesnej beznadziei. Do tego sporo nurtujących niedopowiedzeń. (film z 2009r. , obejrzałem na DVD) A jeśli Was ew. interesuje co ma wspólnego Gerard Depardieu, szwajcarska manufaktura CVSTOS i Rosja to zapraszam: http://zegarkiclub.pl/forum/topic/103316-proud-to-be-russian-gdepardieu-i-szwajcarski-cvstos/