-
Liczba zawartości
429 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Forum
Profile
Galeria
Kalendarz
Blogi
Sklep
Zawartość dodana przez Kangie
-
Kurka wodna. To jeden z najpiękniejszych utworów, które słyszałem!!!! To była i jest nadal prawdziwa sztuka! http://www.youtube.com/watch?v=t8dHolTmr70 A to chyba najpiękniejsza piosenka o miłości, tęsknocie, bólu, życiu.... http://www.youtube.com/watch?v=2aJRLPDlbtw&feature=related
-
Nie to żebym był wielkim miłośnikiem aut marki Ford, ale słyszałem takie powiedzonko: Nie każda morda pasuje do Forda :)
-
Bez przesady. Ja mam inne zdanie. "Deatgh Magnetic" ssie na maksa! Uwielbiam się golić przy tej płytce!!!!!! Rozwój zespołu nie poszedł w ciągu ostatnich 20 lat zgodnie z oczekiwaniami fanów, ale rozwój to sprawa osobista muzyków i jeśli czuli taką potrzebę to dobrze. Nie sztuka młócić ciągle to samo z odwróceniem riffów. No, ale koniec OT
-
DM ssie! To jest marka!!
-
Genialne!!! Lubię gościa!! P.S. I ta osłonka komputerowego wentylatora fi 80mm nad pickupem przy gryfie!!
-
Trochę tak, ale gitarowo technicznie duuużo lepszy od Gienka Jednak charyzma podobna! Słuchaj Panie tego: i tego: i tego (moja ulubiona gitara, czyli Fender Stratocaster!):
-
Urwerk, Phil X to mój idol! Nieźle wymiata na Fenderach i Gibsonach!!
-
Andrzej Zaucha - Wymyśliłem Ciebie http://www.youtube.com/watch?v=IcTGHgUPitA Zarąbiste! Ze też wcześniej tego nie słyszałem!!!! A Gienek to też jest gość! http://www.youtube.com/watch?v=_fjxDnY2hmc
-
Ja mam w A4 B7 bak prawie 70 litrów i przy spalaniu nPb95 7 l/100km w trasie wynik wychodzi również niezły. Potwierdzam, ubezpieczenie Audi (pełen pakiet OC+AC+NW) jest bardzo drogie. Mam full zniżek, bezszkodowa jazda i niestety jest to kawał pieniądza. W porównaniu do Audi A4 Skoda Octavia "ubezpieczeniowo" wychodzi MEGAtanio. No, ale trzeba mieć tego świadomość przed zakupem
-
Czasami jak poziom oleju na bagnecie jest stały, to może być tak, że oleju ubywa, a przybywa paliwa w misce olejowej (stąd poziom wyrównany, a czasami nawet rośnie) i to jest rzecz jasna gorsze niż branie oleju ;-) Dla mnie padaka to gdy z rury idzie niebieski dym, lub biały tuż po odpaleniu zimnego silnika. Wtedy coś z tym trzeba zrobić. U siebie czegoś takiego nie uświadczyłem, zatem jeżdżę.
-
Wiesz, pawel1380, są dobre strony takiego chlania - nie musisz wymieniać co roku czy co 15kkm oleju. On po prostu zawsze jest świeży Norma sinika VW/Seat/Skoda AEE 1,6 tego co mam w Skodzie mówi o max. 1 l / 1000km. Auto nie bierze chyba nic od wymiany do wymiany, bo poziom na bagnecie jest ten sam. Norma dla silnika Audi ALT 2,0 mówi o 0,3 l / 1000km. Audik bierze jakieś 0,15 - 0,2 l / 1000km. I mam to szczerze mówiąc w D. P.S. Muszę zdjąć miskę olejową, bo mokra jest. Może tamtędy tak kapie, sam już nie wiem... Wiesz, na torze lub kursach doskonalenia jazdy wyłącza się systemy kontroli trakcji, bo nie wypada Żartowałem troszkę z tym dawaniem w kość. Ale z moich obserwacji większość tylnonapędówek miała poważne problemy z trakcją. Winowajcą były również opony. Beemkarze oszczędzali na zimówkach i niestety 5-6 letnie zimówki nie nadawały się już do niczego, tańczyły na torze, więcej w tym było popisu niż jazdy na czas. Pod górkę? Masz rację - BMW wygrywa. Ja mam na to sposób - wjeżdżam na wstecznym
-
W ogóle dwulitrówki benzynowe od Audi lubią olej. Mój wolnossący też ciut popija, ale z tego powodu nie robię problemu. Z informacji na forum Audi A4 widzę, że najwięcej żre oleju tym co przerobili auto na LPG. 20 zaworów robi swoje, gumki na trzonkach zaworów twardnieją i takie tam. Ponadto przyczyną jest ponoć głównie błędnie zaprojektowana odma. Niektórzy robią specjalne bypassy. Moje picie oleju mieści się w normie, aczkolwiek ta norma to wg mnie pewien chwyt producenta, aby przymknąć buzię pyskatym klientom Nie narzekam, bo mam cichy silnik o dość wysokiej kulturze pracy i bardzo dobrej "górze". 3. bieg i wyprzedzanie przestaje być jakimkolwiek problemem Boogie zaraz napisze, że mam CH nie silnik, ale mnie to nie rusza Cieszę się, że stać go na utrzymanie V8-ki, po prostu.
-
Sęk w tym, że w ogóle nie zostało zaprojektowane, a bodajże dobrane z modelu benzynowego o podobnej mocy. Kto liznął podstawy projektowania elementów maszyn i urządzeń ten wie, że sprzęgło projektowane jest pod maksymalny moment obrotowy, który musi przenieść, a nie pod moc maksymalną. Powtarzam: trwałość większości samochodowych sprzęgieł i kół zamachowych dwumasowych, poza cechami konstrukcyjnymi zależy od sposobu eksploatacji. Jeden przejedzie 250kkm, drugi nie osiągnie 80kkm.
-
Wg mnie również od sposobu eksploatacji. Podobnie jak ze sprzęgłem, np. Subaru Boxer Diesel. A to prawda!
-
Tak jak piszecie PDF dotyczy większości (jak nie wszystkich) współczesnych diesli. A nie każdy mieszka poza miastem. Drugą zmorą dużych turbodiesli są koła zamachowe dwumasowe, które są przewidziane zazwyczaj na 150 000km, choć można je zarżnąć zdecydowanie szybciej. Koledze nawaliło w Nisanie Pathfinderze przy ok. 72 000km. Rada: nie butować auta na niskich obrotach, nawet biorąc pod uwagę, że to diesel, który startuje od niskich obrotów. A A5 Quattro, którą kolego powyżej opisał, wierzę że jest dobra. Audi jak to Audi. Niektórzy twierdzą, że są samochody i są Audi
-
Chyba nie masz na myśli Tonsila i Diory?
-
Marka Levinsona nie znam, przyznaję. Audiofilem też nie jestem, choć mam w domu piecyk gitarowy w pełni lampowy ;-) Tak czy siak Bose jest dla mnie w zupełności wystarczające. Zresztą auto służy do jeżdżenia, a nie wsłuchiwania się w niuanse dźwiękowe typu gong na końcu utworu "Bohemian Rhapsody" zespołu Queen, czy jest tam wystarczająca ilość harmonicznych tego specyficznego instrumentu
-
Sorry martomartin, ale jak dla mnie jest "audiofilski", bo to coś więcej niż nagłośnienie i montowany nie w przeciętnych samochodach dla przeciętniaka. Czepiasz się słówek.
-
B & O - to jest to! U siebie mam fabryczny system Bose Audi Concert - 10 głośników z subwooferem w bagażniku. Brzmi to jak malina, to co dopiero taki audiofilski Olufsen
-
Gdybyś chciał się czegoś dowiedzieć o Audi A4 B7 2,0 wolnossąca benzyna, to pisz PM. Postaram się odpowiedzieć na wszystkie pytania
-
Ja jako pasjonat marki Skoda, gdy myślałem o zakupie drugiego auta, brałem też pod uwagę Skodę Octavię. Jednak po wielu tygodniach przemyśleń, postanowiliśmy z żoną kupić A4. Gdybym był singlem, to wbijałbym równo w Subaru Imprezę WRX lub STI (choć STI jest bosko drogie w eksploatacji!!) Powiem tak: wg mnie taka 5-letnia A4 bardziej mnie urzekła niż nowa Octavia z salonu, zatem wzięliśmy Audi z pełną odpowiedzialnością. Octavia jest dużo tańsza w ubezpieczeniu i pewnie w serwisowaniu, ale raz się żyje i trzeba kiedyś kupić to porządniejsze auto Cieszy jednak, że niektóre części są wspólne i np. tylne klocki z A4 pasują do Octavii i odwrotnie i można trochę zaoszczędzić. Audi A4 ma tę niepodważalną zaletę, że świetnie się prowadzi. Ma boski układ kierowniczy i zawieszenie. Mimo innego napędu bardzo podobnie prowadzi się do BMW 3 lub nawet 5 (mam porównanie). Zawieszenie wielowahaczowe z przodu powoduje, że płynie się po równej drodze i auto się praktycznie w ogóle nie przechyla, a gwałtowne ruchy kierownicą powodują nagłą zmianę kierunku jazdy, a nie pisk opon i przechyły nadwozia. Są też i wady, jak to w życiu. Naprawa zawieszenia będzie cholernie droga, ale na razie się tym nie martwię. Zawias nie ma żadnych luzów. Dla niektórych zawieszenie może być zbyt twarde. Ja jednak lubię "twarde" auta i akceptuję tarmoszenie nerek czy plomb w zębach
-
marcomartin, a gdzie masz prawdziwe drewno np. orzechowe? Ja mam w Audi aluminium. Chyba Alu bo zimne w dotyku. Drewna nie trawię, ale to mój gust. Tak czy siak podobało mi się wykończenie wnętrza w Leksusach, zwłaszcza że mało które japończyki mi się podobały/podobają (Honda od zawsze robiła na mnie wrażenie). Mam tu na myśli lata dziewiećdziesiąte do 2003, kiedy to najbardziej interesowałem się samochodami i miałem czas na jeżdżenie po targach oraz chęci do wsiadania do każdego nowego modelu. A najbardziej podobają mi się marki niemieckie. Idealnie czuję się w Audi. Świetne wykończenie i trafiają w mój gust
-
I po co ta ironia i infantylny tekst? Sorry, ale to prawie jak komentarze dzieci Neo na onet.pl. Skoda to wciąż niedoceniana marka, która "samodzielnie" wniosła wiele do motoryzacji i do Motorsportu. Niestety nadal część ludzi nie zna historii tej marki i kojarzy ją np. z Dacią czy Zastavą...
-
Byś się kolego zdziwił. Nie raz uciekam spod świateł "lepszym" autom od swojego. Co prawda do pierwszych 50 km/h, ale w mieście to wystarcza bo potem odpuszczam i jadę z przepisową prędkością. Fela 1,6 Panie ma lekką budę i moim zdaniem dość spory i elastyczny silnik jak na 965kg masy własnej auta. 90% momentu obrotowego jest dostępne już od ok. 1600 obr/min, Mmax. przy 3500 obr/min a katalogowa moc maksymalna 75KM (mam kilka więcej) występuje przy 4500-4600 obr/min powyżej silnik słabnie, do tego małe kółka 13 cali zima i 14 cali lato, czyli autko bardzo ładnie startuje od zera do powiedzmy 3. biegu. Potem mnie wszystkie lepsze fury biorą, ale co się męczą by mnie dogonić to moje Z tym wyciskiem na torze trochę żartowałem. Po prostu kolega Boogie wkurzył co najmniej kilku z nas, stąd ten mój "Fight fire with fire" Masz na myśli Octavkę 4x4? Ja mam FWD (przedni napęd).
-
Być może. Ale nie dla mnie. Ja po prostu jeżdżę autem i nie żałuję każdej złotówki wydanej na lepsze opony, amortyzatory, czy nawet oryginalną roletę przeciwsłoneczną na tylna szybę (nie trawię przyciemnianych szyb). Pewnie że chciałbym R6 czy V8, ale to dojazdów do pracy uważam to za bezsens, a na utrzymanie więcej niż 2 aut mnie na razie nie stać. Wystarczy, że mam 2 kredyty mieszkaniowe, a nie byłem tym szczęściarzem, który odziedziczył full rzeczy po rodzicach, albo z nimi mieszka i wszystkie pieniądze wydaje na przyjemności. Zamiast Audi miałem kupić Subaru Imprezę, ale bałem się, bo to auto kupiłem z myślą o żonie i razem uzgodniliśmy, że A4 będzie rozsądniejszym rozwiązaniem. Piszesz, że przedni napęd i R4 to lipa. Przyjedź kiedyś na tor w okresie zimowym ze swoim tylnym napędem i silnikiem R6 czy V8 i dam Ci kolego w kość swoją Felicią 1,6! Nie jeden z BMW startował ze mną w próbie sprawnościowej na śniegu i się lekko zdziwił. Subaru i 4x4 to co innego, ale pamiętaj, że przednionapędówki są zdecydowanie lżejsze niż RWD i 4x4 i przy tej samej mocy auta odjadą zdecydowanie szybciej. Mam tu na myśli nawierzchnię śliską lub śnieg, gdzie "zwinność" auta jest ważniejsza niż moc silnika i klasa samochodu. Spoko, każdy inaczej odczuwa komfort i przyjemność z jazdy. Oczywistym jest, że gdy wsiadam do Audi odczuwam luksus i piękno każdego szczegółu i detalu użytego do budowy auta. Jednak gdy chcę poszaleć na nierównej nawierzchni, to walę luksus i komfort, odstawiam Audi (bo się po prostu nie nadaje na dziurska, wyboje i błoto) i biorę Skodę, co by popłużyć bokiem - i z przyjemnością. A Chronofilowi również piszę: Może Lexus? Te auta od zawsze mi się bardzo podobały i są świetnie wykonane.
