Dla jasności: To była prowokacja z mojej strony. Choć są "znawcy", którzy tak twierdzą. Zaraz sprawdzę czy dokładnie tak napisałem.... Twierdziłem, że wg MNIE nie ma przepaści między tymi autami, jakby mogło się wielu osobom wydawać. Nie napisałem, że nie ma różnicy. A to jest różnica, zdecydowanie. Napisałem to w oparciu o swoje osobiste doświadczenia, subiektywną ocenę, popartą codzienną jazdą tymi autami naprzemian, czyli raz Audi, raz Skoda. Sam jeżdżę, bo żona jeszcze nie może jeździć. Jeżdżę dwoma, bo raz, że lubię, dwa, że nie chcę żeby stały i rdzewiały np. tarcze hamulcowe Różnice są. Każdy głąb/imbecyl/czy nawet słaby kierowca nie odróżniający podsterowności od nadsterowności powinien je wychwycić. Wiadomo inne plastiki, inne spasowania plastików, inne zawieszenie, inne silniki, inne ceny komponentów i aut. Jednak gdy wsiadam do Felicii, to nie twierdzę, że to badziew. Musiałbyś wsiąść do moich obydwu aut i zobaczyć w jakim stanie wizualnym i technicznym są. Wielu twierdzi, że moja Fela jest jak prosto z salonu. Zapraszam kiedyś do Wrocka, wsiądziesz i zobaczysz sobie moje auta. Nie mam zamiaru walczyć na argumenty i udowaniać wyższość auta wartego w momencie zakupu 29150zł (dokładnie tyle płaciłem w salonie w grudniu 1998 roku) nad autem wartym ponad 120 000zł, bo to każdy wie że różnice są. Ja jednak nie twierdzę, że jest przepaść i chętnie przesiadam się z Audi do Skody. Pewnie domyślasz się, że mam sztywniejszą charakterystykę podwozia i uwierz mi, że całkiem inaczej prowadzi się lekko zmodyfikowaną Felicię 1,6 niż 1,3 bez stablizatorów. Po prostu Audi tak mocno mnie nie urzekło, być może przez to, że jest tam jak dla mnie zbyt słaby silnik, który nie wciska w fotel od samego dołu jakbym sobie tego życzył. Na DTJtach czy po śniegu wolę poświrować Felicią, która ma relatywnie mocny silnik jak na budę 965kg, silnik nadkwadratowy o korzystnej charakterystyce "dołu" i "środka". Góra jest do bani, ale to zasługa dobrego dołu.. Audi jest zbyt dystyngowane. Mimo prześwietnego zawieszenia i niepochylającej się w zakrętach budy nie nadaje się do poświrowania autem w różnym terenie. Idealne jest na tor. Zawieszenie genialne, bezpośredni układ kierowniczy itp. Czy nie możesz zrozumieć Lawnowerman, że są ludzie - pasjonaci aut danej marki, dla których Skoda, czy to stara 1000MB, 100, 105, 120 czy jakakolwiek inna może stanowić wręcz obiekt kultu? Chcesz ją porównać do jakiegos przeciętnego CC700? To już jest przegięcie, aczkolwiek uszanuję zdanie miłośnika 700-ek Jak dla mnie wyzwaniem i majsetrsztykiem jest zaprojektować i wyprodukować coś przyzwoitego za niewielkie pieniądze. Nie jest trudne zrobić coś bardzo dobrego za duże pieniądze. To potrafi zaprojektować przeciętny inżynier konstruktor. Sztuką jest zrobić coś wręcz z niczego, za co cenię stare Skody.