Mam Lumixa (z tego co sprawdzam w pliku, to model DMC-FZ20), którego kupiłem jak mi sie urodziła starsza córka. Cztery lata mu już więc stuknęły. Dość go lubię, ale jak porównuję z nowszymi aparatami, to da się zauważyć, jak bardzo technologia idzie do przodu... Poza tym aparat służy głównie celowi jakiemu został kupiony, czyli dokumentowaniu faz rozwoju Dzieciaków, a jako że te ostatnio nie są ze mną, to i do aparatu mam dostęp ograniczony. A zaczęło mnie znów powoli wciągać robienie zdjęć - pewnie trzeba będzie coś zakupić. Tylko nie wiem, czy kupić coś raczej małego i zostawić Żonie, a samemu wziąć sobie tego Lumixa, czy też zostawić go jej, mimo że jest dość nieporęczny jak na kobiece standardy, a samemu zainwestować w nowoczesny sprzęt? Tylko jaki? Tak czy inaczej i ja byłem ostatnio w parku i nie mogłem się oprzeć urokowi, tym razem polskiej, jesieni: a druga córka w tym czasie karmiła wiewiórki: