Mnie również usunęło wszystkie wiadomości. Co ciekawe, gdy korespondencja obejmowała kilka stron, ich ilość zachowała się - jednak jako puste karty (czyli przechodząc do strony np. drugiej, otwiera mi się strona druga, ale bez zawartości; natomiast z możliwością przejścia do kolejnej - również wyczyszczonej).
Dziękuję. Nie znałem historii serwisowej, stąd moja decyzja. Zegarmistrz wspomniał jednak, że werk wymagał czyszczenia i oliwienia, a także poprawienia sprężyny (była ponoć poluzowana - cokolwiek to znaczy).
Znalazłem w Internecie informację, że oznaczenia "JG" używał Jules Racine, importer i sprzedawca. Dalszy ciąg nazwy - "American Watch New York" pasowałby do działalności jego firmy, ponieważ sprowadzała ona zegarki z Europy do Nowego Jorku. Inną sprawą jest, że kompania Jules Racine & Co działała w końcówce XIX wieku, a Twój zegarek wygląda na starszy... Edit.: Chodziło o J.G.
Uważaj, żeby nie uciekł Ci z zegarkiem. Gdzie zrobiłeś to zdjęcie? Pamiętam, że gdy byłem w Savannah, na plaży były takich dziesiątki (jeśli nie setki).
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.