Generał - jak dobrze pamiętam - zmarł z początkiem wieku XX, a te przedmioty mogą nawet - na upartego - z tych czasów pochodzić. Sęk jednak w tym, że nie ma żadnych podstaw, aby sadzić, że te obiekty miały z nim jakąkolwiek styczność. Krzyż wygląda mi na niemiecką produkcję z dolutowanymi symbolami powstańczymi, zegarek na typowego patriotyka z początku wieku (wygrawerowany na nim inicjały E.R o niczym nie świadczą - równie dobrze może to być np. Ewa Rutkowska), flaga natomiast na jedną wielką niewiadomą - zdjęcia są kiepskie, więc skąd wiadomo, że to nie jest chociażby przerobiony sztandar szkolny...? Nakciekawszy z zestawu jest chyba colt - ten model był faktycznie używany w Powstaniu. Brak sygnatur jednak uniemożliwia dokładną identyfikację lub datowanie - równie dobrze może to być dużo poźniejszy egzemplarz zrobiony na prywatne zamówienie - jako pamiątka lub limitacja.