Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

tarant

Moderator
  • Liczba zawartości

    19264
  • Rejestracja

  • Wygrane w rankingu

    62

Zawartość dodana przez tarant

  1. Gdyby zegar z takim mocowaniem mechanizmu (a ten uznaliśmy za bezspornie autentyczny) był stojący, to by się najpewniej wywrócił. Tak jest w tej konstrukcji przesunięty środek ciężkości. No chyba że wyobrazimy sobie jakąś szeroką podstawę - cokół...
  2. Sumiswaldery miały swój niepowtarzalny styl. Tutaj linkowiec, raczej z XX wieku,ma już tradycyjnie montowany werk. I znowu skrzynisko z litego drewna (korona podobna do tej w moim zegarze). Za to werk...niesamowity. Niech ktoś powie, że ażurowe płyty to cecha tanich, popularnych mechanizmów.
  3. Firma działała w latach 1826 - 1890, po ojcu Johannie firmę przejął syn Johann. Moim zdaniem skrzynia absolutnie mieści się w tym przedziale wiekowym. Co ciekawe linkowce tam wyrabiane nie miały bocznych szybek i czasem... bloczka. Werk który pokazałem ma już modyfikację - oś kotwicy ma z przodu półmostek.
  4. No i poszukiwania właściwie zakończone. Leuenberger et Fils. Skrzynia w tym przypadku dorabiana.
  5. A jednak są zegary z podobnym systemem montowania werku. Tutaj zegar linkowy, z centralną sekundą , metrowym wahadłem. wyprodukowany w...Sumisv(w)ald w Szwajcarii około 1885 r (tak w każdym razie napisano). Skrzynia równie ascetyczna.. Jeśli dodać, że produkowano tam również zegary typu neuchateloise (a istnieje tez pojęcie sumiswalder), klarowne staje się też zastosowanie (zapożyczenie) wahadła w takich zegarach stosowanego (zegar produkcji Leuenbergera):
  6. Widziałeś gdzieś ramiaka czy szwarcwalda z takim mechanizmem, przymocowanym do takiej płyty i z tarczą o takiej średnicy ? A skrzynia jeśli jest nie od kompletu to kiedy ją zrobiono Twoim zdaniem ? Plecy to lita deska z łącznie uchem i otworem do wieszania. Ścianki zespolone drewnianymi kołkami. Na dole brody (z jednego klocka) jest mosiężne uszko do zafiksowania pozycji zegara. Moje wrażenie jest takie, ze ta cała konstrukcja jest zbyt skomplikowana jak na jednorazowo wykonaną "przekładkę". EDIT. Pokazałeś werk drewniaka zespolonego z przednią ścianką. Ale w tym zespoleniu jest jedyne podobieństwo. Tutaj mamy kontrukcję metalową, która równocześnie jest i wieszakiem (połączoną z werkiem wg ogólnych reguł zegarmistrzowskich a nie ludowych, lokalnych rozwiązań) i umożliwia dostęp do mechanizmu.
  7. Ale dlaczego wam się nie podoba ten układ, w sensie jego "pierwotności"? Kto by równocześnie dorobił do posiadanego werku: - tarczę z pasującym otworem do nakręcania, osadził ją na tej płycie (a zwróćcie uwagę, że obręcz tarczy ma kołeczki z przetyczkami do mocowania, zatem nie pasowała do niczego innego) Płyta jest stara, ma kilka warstw farby, ta spodnia ma krakelurę. Na jej odwrociu wyryte są liczne (ale nieczytelne) daty napraw. - do tego zrobił skrzynię (nie ma śladów przeróbek, ta listwa ze szczeliną była "od początku") Mechanizm jest niewielki ale ma bardzo duży bęben z masywnym ułożyskowaniem (widać czop o ponadprzeciętnej średnicy). Na słupkach werku nie ma otworów po śrubach mocujących do jakichś sanek itp. Nie wygląda mi on na werk skonstruowany do kominkowego zegareczka.
  8. Pytałem się już kiedyś o ten zegar, ale zamieściłem tylko jedno zdjęcie (!). Wygląda ze względu na prostotę formy na zegar "urzędowy". Prosta skrzynia, z elementami łączonymi na drewniane kołki. Tarcza lekko wypukła, o średnicy ok. 22 cm. Mocowana jest do kwadratowej, stalowej płyty. Do niej tez jest zamocowany na 3 nóżkach mechanizm. Całość zaś montowana jest w szczelinie w drewnianej listwie i blokowana u góry haczykami (nie zetknąłem się nigdy dotąd z takim rozwiązaniem). Mechanizm z masywnym hakowym wychwytem, chodzi przez około 10 dni. Wahadło zawieszane na sprężynce "z boku" (wcześniej była nitka ?) Stalowy bloczek na pręcie wahadła, w który chodzą widełki wychwytu przypomina rozwiązania z kominkowych zegarów francuskich. W jakim regionie i kiedy taki zegar mógł powstać ?
  9. Natomiast co do walorów kompensacji termicznej pojedynczy stalowy pręt świadczy na minus w porównaniu ze zwykłym, sosnowym... Pręty inwarowe czy wahadła rusztowe - kompensacyjne to już całkiem inna sprawa.
  10. Chyba niekoniecznie. 2 JUF-y "z brzegu": A tutaj ciekawy przegląd typów Louvre (Any 400Day):
  11. Układ " z zewnątrz porcelanka/wewnętrzny pierścień/mosiądz" - od końca XVIII wieku w stojących , wiszących takich jest całkiem sporo już z pierwszej ćwierci XIX wieku. Porcelanka/wewnętrzny pierścień/porcelanka gdzieś od 1840.
  12. A to rzeczywiście ciekawe... K & O: Vossler JUF No i Louvre GB, zdjęcie wykonał - no zgadnijcie kto (w galerii są też rozbierane fotki)
  13. Kieninger & Obergfell też takie popełniał, i Vossler (tu akurat okrągły z daleka wyjaśnia sprawę) i JUF (także wersje mini)...... Ten miał (zdjęcia pod światło ledwo co pokazują) zawieszenie włosa na wsporniku w kształcie trapezu i kołeczkowy wychwyt, zębników nie zapamiętałem, bo skupiłem się na komarze .
  14. Z dzisiejszej giełdy staroci na gnieźnieńskiej. Myślałem że będzie fotoreportaż, ale...posucha była straszliwa. No 1 pośród zegarów, z urwanym włosem i komarami (?) w trybach, za 2 kPLN. To chyba Kienzle Louvre bez kandelabrów:
  15. A tak przy okazji kompensacji rtęciowej - Hubera DRGM 453538 z 1911 roku- dorzucę tajne zdjęcie wykonane przez Ulana (mam nadzieję ze za zgodą...). Jak widać, zegarmistrza coś łupie w kościach.
  16. No tak.Jestem na wakacjach i mam malutki komputerek ze sobą. Jeśli dodać orli wzrok....
  17. Fachowo. Ale dlaczego ręcznie ??? To już nie te lata.Chyba że to jakaś prototypowa tarcza.
  18. Zegar został wyprodukowany dla Kuehl Clock Company z Chicago. Firma miała przedstawicielstwa w Niemczech, być może nawet w Freiburgu. A jaki ma numer seryjny ? No i może jeszcze jakieś zdjęcia byś zamieścił
  19. Z ciekawostek. Raczej nie były też bezpośrednią inspiracją budziki firmy Fürderer Jägler & Cie. Firma jest znana głównie z zegarów szwardzwaldzkich, nielicznych linkowców (w tym ten "wspólny" z GB ) . Tutaj model we francuskiej obudowie typu octagon, tylna ścianka nietypowo zespolona z "tubusem" obudowy, werk z okrągłą tylna płytą, charakterystycznymi wycięciami wokół 3 łożysk (ułatwiało to pewnie kasowanie luzów) i młoteczkiem bijącym w boczną część tubusa (widoczny przed bębnem sprężyny chodu). Na werku nie ma sygnatur. Francuski import czy niemiecki wkład w ich rozwój ? No i czy jest starszy od wyrobów GB ? Trzeba dodać, że prostota konstrukcji jest nieraz cechą wybitną. Budzik jest jak widać w koszmarnym stanie, trudno powiedzieć ile lat temu "konserwowany" (zobacz odcisk palca zegarmajstra pod zapadką bębna...) a chodzi aż miło. Taka miała być ich rola, "zegarów do czarnej roboty", jak nazwał swoją książke pan Henryk Gołka. Jeśli te budziczki wymyślił Timoleon Maurel, to kto wie, czy ten jego wkład w uszczęsliwianie ludzkości nie był większy od tego w rozwój arytmometrów.
  20. Kaligraficzne T jest zwykle odczytywane jako C. Zegarów T Maurel jest w wyszukiwarkach mniej niż C. Maurel (coś tak jak w Allegro więcej jest wachadeł w ofercie) . A sama machina licząca związek z zegamistrzostwem ma jak najbardziej. W opisie w wiki (i w źródłach) podano, ze wytwarzano je od roku 1850 w zakładzie (manufakturze ?) zegarmistrzowskim niejakiego Winnerl. http://fr.wikipedia....iki/Arithmaurel
  21. W ostatnio ciągniętym monologu zaklnę szpetnie: sacré bleu ! Nie wygrałem aukcji budzikowej z ciekawym tropem - rozpoczętym jeszcze przez Karla Kochmanna. Wspomina on *, ze pierwsze budziki Beckera były wzorowane na wyrobach firmy T. Maurel z Paryża. Proszę. Tak wygląda obudowa budzika z tej firmy. Są...i Medaille d"Or i zastrzeżenie wzoru. Czyżby GB kupił "licencję" ? I kiedy ? Co jest w środku - tym razem nie dowiem się. * Gustav Becker Story 1847 - 1927, strona 90.
  22. Odrobina ...dusznej perwersji WSPANIAŁY ZEGAR NEORENESANS JUNGHANS Najpierw reklama: Teraz opis: Bardzo ładny zegar neorenesans. Zegar oprawiony w przepiękna skrzynkę Posiada wspaniałe zdobione wahadło i oryginalny klucz Zegar pochodzi z lat 1890-1900 Wymiary: Wysokość - 88 cmSzerokość - 29 cmGłębokość - 15 cm Stan: dobry - Drewno zdrowe w świetnym stanie. - Werk biję i chodzi - Klucz oryginalny - Do ustawienia i regulacji - Sprzedaje jako uszkodzony Wnioski ? Nie bij swojego zegara, bo mimo że będzie chodził, to jednak go uszkodzisz......
  23. Primo. Zamieszczając w necie coś takiego jak tabela datowań wypada podać jej autora a nie pisać "że gdzieś tam coś tam". Z szacunku dla wykonanej przez jej autora pracy, abstrahując nawet od praw autorskich. Mamy obecnie dostępne 2 tabele do datowania zegarów GB. Karla Kochmanna (sprzed roku 2002, najpewniej z 1995), o wartości już niemal wyłącznie historycznej oraz Johna Hubby'ego. Też oczekującej na autorską korektę (dostępna wersja jest z roku 2006). Tabelę datowań na podstawie numerów seryjnych opracował również Adam Mroziuk, nie wiem jednak, czy jest ona poza publikacją książkową (2009) udostępniona w internecie. Którą wybierzesz ? Poczytaj trochę, posprawdzaj i decyzję podejmij sam.
  24. Szczypta oryginalnej unikalności za 249 złociszy (dostępne 2 komplety)... Pionizery Gustav Becker. Oryginały z bardzo rzadką formą logo marki GB. Jest to komplet. Polecam dla Twojego zegara!
  25. Kilka roczników Allgemeine Uhrmacher-Zeitung z lat 1891 - 1907. http://digital.slub-dresden.de/werkansicht/cache.off?tx_dlf[id]=31324&tx_dlf =1&cHash=445907824a2f0e29b1005a7cb29d5f0a Cyfrowa wersja Deutsche Uhrmacher Zeitung dostępna jest tutaj (1877 - 1943), ale to już kosztowna zabawa...: http://www.dg-chrono.de/publikationen-der-dgc/facsimile-editionen/63-fac-02-duz Podobnie jak i z Allgemeines Journal der Uhrmacherkunst (1876 - 1943): http://www.dg-chrono.de/publikationen-der-dgc/facsimile-editionen/62-facsimilie-edition
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.