Generalnie fajne te pióra, które proponujesz, tylko wydają się dosyć ciężkie, Tak więc do teczki ok, ale do kieszeni już niekoniecznie. Ja ostatnio po pewnych wahaniach kupiłem Pelikana 205. Wątpliwości dotyczyły tego, że jednak jest dosyć plastikowe, ale podczas użytkowania stwierdzam, że daje radę i jest naprawdę bardzo funkcjonalne, chociaż nie szczególnie efektowne. Poza tym mam kilka cięższych (bardziej masywnych) piór, ale używam je jako "biurkowe", bo jako "bardziej mobilne" to jednak ten Pelikan i mój starszy Parker, zdecydowanie przebijają je funkcjonalnością.