W niebieskim i pod kopalnia choc planuje kiedyś biegać w białym, studia zrobione w kierunku ale nie ma nic hop siu;) Co do kolegów ze G nie do kościoła, bo jak cos to do noszenia mam automata itp. Ja toleruje tylko zegarki od Casio i jak juz mam mieć cos na wyjścia to tylko G-shock wiec szarpnalem sie na cos droższego a ze niby przeznaczenia do tyrania to nie znaczy ze mam wlasnie zrzucać go z 3 piętra czy wbijać nim gwoździ bo można. Nie mowię ze bede obnosił sie z nim jak z jajkiem ale bede poprostu o zegarek dbał a chodzić bede w nim napewno czesciej niz do kościoła bo do kościoła i tak nie chodzę za często dobrze powiedziane ze ludzie którzy tyrają G zgodnie z przeznaczeniem nie wchodzą na forum i nie cykają sweet foci swoich zegarków jak tutaj gdzie prawie każdego zegarek wyglada jak nowy a to wasze tyranie to podczas malowania ścian czy zabawy z wiertarka ^^ ja ponosiłem gdf'a pod ziemia i po miesiącu zdobył nowe blizny na szkle i przycisku podświetlenia nie wspominając jak dostało sie bezelowi, paskowi i zapięciu, które mailem wymienione na czarne i teraz farba mocno odeszła, wiec wole nie myslec jakby wyglądał za pare lat. Pewnie nie byłoby co zbierac. Wiec wole kupić cos najtańszego. W kopalni najczęściej widze na rękach podróbki G a jak juz ktoś ma oryginał to zegarki z seri GA/Gd, ewentualnie risemany czy mudmany g9000(swoją droga chyba najlepszy wybór).