Ale akurat nadgarstek u osoby z wieksza tusza rosnie mniej dynamicznie niz bebzol:) Sam mam 190 cm i prawie 100 kg i 39 mm na moim nadgarstku wyglada ok. I nie mowie o wyjatkach gdzie ktos ma faktycznie gruby nadgarstek. Chodzi mi ze znaczna czesc regularnych nadgarstkowcow idzie za w mojej ocenie durnym trendem, nie dopasowujac zegarka do swojego nadgarstka i zasady harmonii ale kupuje slepo wg zasady braku umiaru. U mnie w robocie jest gosc - 165cm, srednia budowa ciala - Oris 46mm. Koszuli na tego klamota nie naciagnie. Reka wyglada jak umeczona. Gdzie umiar, minimum wyczucia smaku i estetyki ja sie pytam?