A ja wam powiem, że dziwię się że komuś chce się podrabiać tak tanie zegarki. Opłaca im się to? Podróbki zegarków które kosztują kilka, kilkanaście tysięcy i sprzedawane są przez podrabiaczy za kilkaset dolarów/złotych, gdzie maja jakiś zysk, ale tak tanie zegarki jak Casio? Rozumiem oceanusy i inne vaweceptory - one już kosztują kilka, kilkanaście stówek, ale takie zwykłe za dwie, trzy stówki?