Mam to samo. Nic nie robić jechać dalej a kierowca co jedzie 200+ może poczekać. Przecież on jedzie 200+ więc jak już Cię wyprzedzi to i tak będzie prędzej na bramkach do których dojedziesz chwilę za nim i uśmiechniesz się do niego przyjaźnie. [emoji3] A przepis o wymaganej odległości, czekam z utęsknieniem i mam nadzieję, że nasi stróże prawa będą się zachowywać tak jak za naszą zachodnią granicą szczególnie po wypadku, w którym zginęła matka z dziećmi bo jakiś palant z 200+ ją poganiał. Wszystkim z 200+ życzę wyobraźni i szanowanie tych co nie jadą 200+.