Skusiłem się trochę nieprzemyślanie na patelniaka i nie mogę się przekonać do niego od 2 lat. Dłużej to nie ma sensu. Życie jest za krótkie żeby męczyć się z zegarkiem .
To jest problem kupowania drogich przedmiotów - nie ma gdzie serwisować bez stresu i przebojów. Dotyczy to praktycznie wszystkiego - od zegarków po samochody. Szczególnie marek uznawanych za premium/luksusowe.
Jak to się czyta to ręce same opadają. Mój zegarmistrz lokalny potrafi złożyć wskazówki tak żeby idealnie centrowały w południe. Data natomiast przerzucana jest minutę po dwunastej - mówię o Certinie Ds action, która była serwisowana poza Swatch group. Serwis Rolexa jednak ta sztuka przerosła. Ile skasowali za regulację ?
Póki co jestem zapisany na czarnego. Uważam, ze jak sprzedam obecny zegarek to będę tęsknił za tarczą. To akurat nie jest element, który pozostawia mi niedosyt. Co to reszty to musi być bling związany z jubilee i fluted bezel.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.