Jest w tym dużo prawdy, aczkolwiek taka obecnie jest promowana moda... Chodzi o za krótkie marynarki, które wygadają jak damskie żakiety i to nie tylko w tanich sieciówkach ale nawet w Vistuli czy Próchniku można spotkać... Takie ubranie zamiast maskować pewne mankamenty figury jeszcze bardziej je uwypukla. Do tego za wąskie klapy, za małe wyłogi kołnierzyków w koszulach i koszmar gotowy.