Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

b_easy

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    437
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez b_easy

  1. PIĄTUNIO Wysłane z mojego GT-N7100 przy użyciu Tapatalka
  2. Szara biurowa rzeczywistosc. Wysłane z mojego GT-N7100 przy użyciu Tapatalka
  3. Jakos nie schodz8 z ręki... Wysłane z mojego GT-N7100 przy użyciu Tapatalka
  4. Dzis znowu Seikacz Wysłane z mojego GT-N7100 przy użyciu Tapatalka
  5. W Wlkp już ferie... Wysłane z mojego GT-N7100 przy użyciu Tapatalka
  6. Wczorajsze, ale nadal aktualne
  7. Przed pracą. Będzie trochę jeżdżenia więc...
  8. Kolego co to za bransa na tej limitce?? Wygląda lepiej niż mesh!
  9. b_easy

    GERLACH

    Ja tak nie napisałem. Tak twierdzi producent. W ulotce którą otrzymujesz wraz z zegarkiem jest napisane: "Szanowny Kliencie, Otrzymałeś właśnie jeden z naszych ekskluzywnych produktów - G.Gerlach Big Date..." Jeżeli ja byłbym producentem i twierdziłbym że mój produkt jest ekskluzywny / najwyższej jakości,to dołożyłbym wszelkich starań aby produkt spełniał oczekiwania klienta, a nie wysyłał mu byle czego, z intencją że "może akurat nie zauważy", albo "jak mu się spieszy, to nie będzie się kłócił". Ja nie będę zwracał zegarka, bo takie było 'zamówienie'. Osobiście uważam że to jeden z najładniejszych zegarków marine, jaki widziałem. Postaram się rozwiązać ten problem na zasadzie wymiany na nowy, lub jeśli Gerlach ma dobrego zegarmistrza w Poznaniu, to może on będzie w stanie mi pomóc.
  10. b_easy

    GERLACH

    Zegarek jest super i ja na siłę nie chcę usprawiedliwić swojego złego wyboru, czy coś w tym stylu, bo zegarek nie jest dla mnie. Wszystko byłoby ok, gdyby nie mankamenty jakościowe. Ja w zegarkach tańszych (Adriatica Pilot Chrono, Seiko 5) nie spotkałem się z zadrapaniami, czy tez paprochami, więc wychodzę z założenia, że od polskiego producenta można wymagać co najmniej tyle samo co od pseudo szwajcara czy japońca - made in china.
  11. b_easy

    GERLACH

    Wczoraj doszła przesyłka! I kolejne rozczarowanie: drewniane opakowanie jest co najmniej trzeciej jakości . Z pewnością nie jest to uszkodzenie w wyniku transportu, a nawet jeśli, to czy obowiązkiem sprzedającego nie jest odpowiednie zabezpieczenie przesyłki??? Szkoda, bo sprzedawca wiedział że ten zegarek ma być prezentem... Trudno - powiedziałem sam do siebie. Może skoro pudełko jest wybrakowane, to może zegarek jest należytej jakości? Po otwarciu drewnianego opakowania byłem aż oczarowany wyglądem zegarka. Średnica idealna, może trochę za gruby, ale taki miał być! Niestety, po obejrzeniu tarczy zauważyłem miko paproch na sekundniku...(niestety mój aparat nie ma trybu makro). ...a na deklu spostrzegłem głęboką i długą na ok 6mm rysę, która powstała najprawdopodobniej w wyniku zakręcania dekla. Jak takie coś mogło przejść Quality Inspection???!!! To ma być "ekskluzywny produkt" - o jakim pisze producent?! Aż boję się sprawdzać precyzję chodu, bo już więcej porażek pod tytułem G.Gerlach Batory Big Date nie zniosę Teraz mam dylemat: 1. Zwrócić zegarek i szukać coś nowego. 2. Oddać na gwarancji i liczyć się z tym że do imprezy nie zdąży wrócić. 3. Podarować zegarek taki jaki jest i niech się obdarowany dalej martwi.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.