Panowie, spokojnie z tym genderem, z tego, co wiem, zegarki - póki co - nie mają ani pierwszorzędnych, ani trzeciorzędnych cech płciowych, więc producent wypisuje różne "ladies" i "gents" przy specyfikacji jako ułatwienia dla sprzedawców, gdzie zegar wrzucić do katalogu lub jak ustawić w wyszukiwarce na stronie www. A kupujący ma prawo sobie założyć, co chce. Wczoraj na meczu widziałem ochroniarza, chłopa 2 metry, po siłowni, typ samiec alfa, ze złotym no namem z białą tarczą o średnicy ok. 35 mm (na złotej, delikatnej bransolecie). Nie miałem odwagi zapytać, czemu akurat to nosi (i do takiej roboty), mimo że sam mam 183cm i sporo ponad 80kg...