Moja Sellita w Orisie Aquis Date może jest standard, chociaż oczywiście ma zdobiony na czerwono wahnik, ale przede wszystkim przeszła kontrolę jakości i porządną regulację w fabryce Orisa, dzięki czemu po trzech latach ciągle trzyma świetne parametry niezależnie od tego, czy jest w rotomacie, czy na ręku. Oprócz tego mogę porównać trzy inne SW 200-1 (w Eternie, Chr. Ward) z ETA 2824-2. Żadna Sellita nie ma odchyłki większej niż 2-3 sekundy na dobę, są łatwe w regulacji, wygląda na to, że trwałe (3-4 lata - nic nie wskazuje na potrzebę serwisu). Nie za bardzo widzę, co można poprawić w tej wersji, jeśli chodzi o osiągi? Po co mi w takiej sytuacji wersja Chronometre z kryteriami COSC, czy Premium, która ma margines +/-4s/dobę?