@cook spokojnie I tak jestem fachowcem, bo pracuję jako młodszy specjalista SEO dla sklepów internetowych, plus certyfikowany sprzedawca plus co się trafi. I uwierz mi to wszystko jest wyuczone przeze mnie. Pracuję na dobre od 2009 roku. Biorąc pod uwagę mój wiek mam spore doświadczenie zawodowe i umiejętności. Nie potrzebne mi papierki, bo pracę mam od ręki. Wystarczy mi samo nazwisko, aby mnie ludzie z branży rozpoznawali. Ale masz rację na studiach nie uczą niczego pożytecznego bardziej niż w czasach szkoły średniej. Ja akurat skończyłam technikum ekonomiczne i zdałam państwowy egzamin. I wiesz co? Te 7 lat temu umiałam więcej z zakresu rachunkowości, księgowania, obsługi specjalistycznych programów księgowych niż po 3 latach studiów, gdzie nauczyłam się który wykładowca to alkoholik, który daje ściągać, a u którego ważna jest aktualna wiedza i kreatywne myślenie. I nie myśl, że się obraziłam, bo się nie obraziłam A zniżki, jakby ci uczelnia dawała łaskawie 270 zł stypendium, z czego 350 zł idzie ci na paliwo za sam dojazd to myślę, że ucieszyłyby cię jakieś zniżki na cokolwiek. W Polsce i tak mamy ich mało w porównaniu do innych krajów europejskich. Ale inna kwestia, że tam jest wyższy poziom nauczania i wiedza sprawdzana jest w praktyce, a nie tylko w teorii. Co dla mnie jest bzdurą. Zaraz esej napiszę ;D A moja praca już w połowie napisana, więc jest okey, o ile promotor mnie nie zabije za przypisy