Raz garażuje, raz nie. Ale masz rację sprawdzę wszystkie zakątki zanim podejmę jakiekolwiek działania, bo nie opłaca się robić tego samego kilka razy. Cóż jakby to powiedzieć jak mam płacić u lakiernika 300 zł za punkt, to sobie to w domu sama zrobię. Zedrę, oberżnę rdzę, zaszpachluje, zeszlifuje, podkładówka i jakiś lakier w sprayu o zbliżonym kolorze. Spawarke mam, kawałek blachy się kupi... poniosło mnie ekhem tak jestem kobietą, ale lubię grzebać przy autach