Takie 32szt. szufladek wypełnionych, śrubkami z werków, wskazówkami, podkładkami sprężystymi, wałkami, koronkami, szkiełkami szklanymi, osiami balansowymi, nóżkami tarcz, czy też płatkami szelaku, wysypaly mi się z wysokości 2 metrów na płytki podłogowe. Całość zamiotłem zmiotką na szufelkę I wyspałem do pojemnika. Na foto już w połowie opóźniony. Właśnie skończyłem segregację więc jest już ok.