Witam, nie wiem czy nie zostanę "zjedzony" przez bardziej zasłużonych Kolegów, ale mam wrażenie, że wiele osób piszących w chwili obecnej w tym temacie pomyliło wątki. Temat przewodni brzmi dość jasno: upolować, czyli w naszym przypadku "znaleźć na strychu", kupić na złomie, za bezcen, dostać, wylicytować (wykluczamy oczywiście kradzież, czy rozbój:) fajny zegarek. Niestety zamiast postów ukazujących zdobycze widzimy zegarki za "kupe" kasy bez historii. To tak Panowie i Panie wejść do jubilera, wykupić co mają i pochwalić się na forum. PS. Mam nadzieję, że za kilka dni pochwalę się tym co upolowałem, Wy ocenicie czy było warto PZdr