Kolejny etap poland bike za mna, tym razem Płock. Pół dnia padało na szczęscie chwile po starcie przestało ale błotko odpowiednie i tak było Świetna trasa, dużo stromych podjazdów i zjazdów z obydwoma palcami na klamkach po zabłoconych lasach. Sektor utrzymany, rower umyty więc można odetchnąć
odkurzyłem ramblera dzisiaj na dłuższej strasie.....nowej trasie, 127 km zrobione, z czego 16 po piachach i innych wynalazkach na oponach 1,25, no ale tak działa google...trasa rowerowa to trasa rowerowa - nie pytają się jakim rowerewm jedziesz troche spacerem , troche driftem te 16km ale ogólnie ok, bardzo ok i wiem że mam napęd do wymiany
ja uwyzwam zielonego FL (wet) czerwony jest konststencji niemal wody i ciezko się go aplikuje, a jak juz sie uda to kilkanascie km w kurzu i sloncu i łańcuch piszczy jak ta lala ruhloffa tez mam , stoi sobie grzecznie na polce po dwoch aplikacjach....gesty i łapie wszytsko, on chyba do szosy stworziny bo w teren imo nie
nie chodzi o błoto ale o precyzje przy podjazdach jak mam czekac pol minuty na zmiane biegu to wole iśc niż jechać...a alivio takie jest vbrake wystaczaja w zupełności
to nie tak....hardataila chce bo fulla ju zmam w sumie mam ramblera ktory jest xc ale jednak nie jest to rower na maratony....Dzisiaj miałem nim wystartowac ale jakos sie nie odważyłem. Jedyne czego się obawiałem to napęd...alivio to jednak nie xt. Vbrake i sprezynowy rockshox w supełnosci wystarczaja ale pewny i niezawodny napęd musi być, zobacze moze wrzuce do ramblera teraz naped SLX i będzie cacy A full na maratony świetnie się sprawdza, blokuję tył i ide jak burza nie zdążą się przyczepić
kiedyś tak ale to dla mnie zbędny gadżet...na zawodach i tak jest pełno elektroniki i kamer, a ten mój sobotni pomiar to dłuższa historia ważne że się udało i w niedziele kolejny start
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.