Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

bialy_gibson

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    94
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez bialy_gibson

  1. Około 35mm, pasek 18mm. Jasna tarcza i wąski bezel sprawiają wrażenie odrobinę większego. Tak czy siak rozmiar dla koneserów wintydży, zwłaszcza tych z wąskim nadgarstkiem .
  2. Junghans Max Bill, wariant 34mm z mechanizmem nakręcanym ręcznie. Idealnie pasuje do mojej mini kolekcji wintydży.
  3. Troche odkopuje temat ale akurat u Pana Dariusza z ul. Kosciuszki rok temu serwisowalem Omege Constellation z 1958 roku, mechanizm cal.501 - automat, brak daty. Czyszczenie, konserwacja i regulacja - 300zl, gwarancja na rok. Za to samo przy Poljocie z recznym naciagiem - 60zl .
  4. Nabyty drogą negocjacji od ojca . Nowa koronka już do mnie jedzie. Niestety większym problemem jest brak mostka automatycznego naciągu. Poszukiwania trwają...
  5. bialy_gibson

    Policzmy SEIKO 5

    Noszony od pół roku .
  6. Odwiedziłem ostatnio zegarmistrza przy pl. Legionów. Za czyszczenie i konserwację Poljota de luxe 23 kamieni - 65 zł. Przy okazji proponował odmalowanie tarczy za 200zł, podziękowałem. Widząc moje zainteresowanie zegarkami zdjął z półki pudełko ze zgrabną Certiną kostką i zaproponował że pozbędzie się jej za 300zł. Przemyślałem sprawę i po kilku tygodniach wróciłem do niego żeby zegarek kupić. Powiedział że owszem, 300zł ale zegarek wymaga konserwacji co kosztuje 180zł (automat z podwójną datą, bo to cały dzień pracy). Swoją drogą skoro leżał u zegarmistrza to pewnie po usłudze klient go po prostu nie odebrał (na deklu była dedykacja), więc zapewne czysty i sprawny był. Dałem sobie jeszcze jeden dzień na przemyślenie i wróciłem proponując że wezmę Certinę za 300, jak ponoszę kilka dni i przekonam się czy mi pasuje - przyniosę do czyszczenia. Facet pokręcił głową i powiedział że mu się nie podoba to, że ja chcę kupić zegarek wart 1000zł za 300zł - jego cena 500zł. Podziękowałem i wyszedłem. Podsumowując, raczej kosztownie, a jako osoba jest w moim odczuciu nieprzyjemny. Skorzystać z usług polecam w przypadku braku alternatywy.
  7. Podjąłem kolejną próbę znalezienia tej sprężyny ale niestety nic z tego. Idąc za Twoją radą wydobyłem starą strunę G do gitary elektrycznej i spróbowałem dorobić element - udało się . Niestety nie miałem innego mechanizmu z takim samym rozwiązaniem, robiłem więc na czuja. Zapadka działa teraz poprawnie, ale mój prototyp nie jest niestety doskonały. Spróbuje jeszcze zrobić kilka kopii żeby dopracować detal. Dzięki za pomoc!
  8. Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź. Jak teraz patrze to jest dodatkowy "próg" wokół osi zapadki, co daje miejsce na tę sprężynę. Tak jak pisałem, nawet nie zdążyłem na nią rzucić okiem i trudno było wydedukować jak powinna wyglądać. No cóż, cenna lekcja. Zastanawiam się jeszcze czy byłbym w stanie sam tę sprężynę dorobić. Mam doświadczenie w modelarstwie - trochę zdolności manualnych...
  9. Szans na znalezienie nie ma. Zorientowałem się że wystrzeliła dopiero jak złożyłem zegarek (zadowolony że działa) . Ciekawe że druga Pobieda z podobnego okresu (2 lata młodsza) ma zupełnie inne rozwiązanie - element z ząbkami ma wystający dynks który zahacza o sprężynę pod nim. PS. Jaki jest sposób na zwolnienie naciągu bez ryzyka utraty tej sprężyny? Sądziłem że zdjęcie ząbkowanej blokady to właściwa droga...
  10. Kupiłem starą Pobiedę żeby potrenować umiejętności zegarmistrzowskie . Efekt taki że piszę tego posta . Mam problem z elementem widocznym na zdjęciu poniżej. Domyślam się, że poza blokadą (widoczną obok zegarka) potrzebna jest tam również jakaś sprężyna. Pewnie wystrzeliła gdy zwalniałem naciąg. Czy ktoś z Was dysponuje jej zdjęciem/rysunkiem? Chciałbym wiedzieć jak to powinno tam wyglądać.
  11. Spróbuj w pracowni przy Kościuszki 12 (koło Sony Centre). Właściciel jest też jubilerem i na szyldzie wypisał że prowadzi renowacje zegarków. Niestety nie orientuje się jaki to może być koszt.
  12. Mój pierwszy radziecki zegarek . Łup z wczorajszego wypadu na Świebodzki we Wrocławiu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.