Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Marcusfff

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    124
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Marcusfff

  1. Polecę klasykiem: W takim towarzystwie nawet krakowskie korki jakoś można znieść =]
  2. Z okazji Świąt i zakończenia roku sprawiłem sobie prezent. W którymś wątku wahałem się pomiędzy wersją niebieską i czarną, ale w końcu wybrałem dobrze tu znanego łotra: Na szczęście nie będzie sam, bo trafił do wielopokoleniowej rodziny- pradziadka i rodziców:
  3. Marcusfff

    Ulubione sceny filmowe

    To i ja dorzucę kolejną porcję swoich ulubionych scen: Black Hawk Down- jeden z moich ulubionych filmów wojennych. Duża doza realizmu, dynamizm, dobrze się ogląda. W scenie lubię szczególne to wrażenie ciszy przed burzą: https://www.youtube.com/watch?v=BCCp3z7Zz4g&t=84s Rambo- może przeważa tu dziecięcy sentyment, ale lubię ten film. Przy okazji chcę podkreślić, że Rambo First Blood jest zupełnie innym filmem niż reszta Rambo a bohater nie licuje tu z wizerunkiem, jaki utrwalił się po następnych częściach. Tu Johnny rozstawia krawężników po kątach: Platoon- lubię tematykę wojny w Wietnamie. Ogólnie znana scena: Forest Gump. Aby podsumować tematy wojskowe- w cywilu kretyn, w wojsku geniusz. Jak tu nie kochać mundurowych? This Boy's Life- trudno uznać za ulubioną, ale jest świetna przez to jaka jest przerażająca. Znakomicie zagrana- Dicaprio pokazuje spory potencjał a De Niro jest wręcz diaboliczny: The Sting- cały film dobry. Wybrałem coś na zachętę: Interstellar- mało jest SF gdzie dosyć poważnie traktowana jest część "science" nazwy gatunku: Contact- mam jakiś dziwny sentyment do tego filmu. Lubię dzwięk odbieranego sygnału i reakcję na jego odbiór: https://www.youtube.com/watch?v=u4iNWKfE-0k Terminator 2- roboty, podróże w czasie i skrajny brak socjalizacji ujawniany przez T-800 =]. Czy da się tego filmu nie lubić? https://www.youtube.com/watch?v=TaRuugE1R74 Vanishing Point- jeden z najlepszych filmów drogi. Dobra muzyka i piękne samochody:
  4. Marcusfff

    Gry komputerowe :)

    Jakoś Heretic mi się przypomniał =].
  5. Marcusfff

    Gry komputerowe :)

    Myślę, że głównie klimat, mała losowość lokacji, pogorszony system rozwoju postaci. Poza tym poziom trudności przy pierwszym przejściu wręcz mnie obrażał. Po godzinie przełączyłem na maks, ale i tak trudno jakoś szczególnie nie było...
  6. Marcusfff

    Gry komputerowe :)

    @Lestaf Diablo polecam na konsoli. Co prawda nie mam bezpośredniego przełożenia, bo grałem sporo w DII na kompie i teraz pogrywam w DIII na konsoli. Uważam jednak, że na konsoli sam rozgrywka jest lepsza- wygodny dostęp do umiejętności oraz bardziej precyzyjne sterowanie. Jakbym miał porównywać, to Barbarzyńcą gra się troszkę jak w God of War =D. Inna sprawa to DIII, które uważam za słabsze niż DII, ale plus taki, że gram ze znajomymi na multi, więc zawsze trochę więcej zabawy =]
  7. Marcusfff

    Gry komputerowe :)

    No i udało się! Zarwałem parę nocek i wbiłem platynę w Horizonie =]. Zajęło mi to 80 godzin niespiesznej rozgrywki, z której nie żałuję ani minuty. Choć nie da się ukryć, że od momentu wyprawy na północ, główny wątek fabularny mocno prowokował porzucenie życia w realu na rzecz godzin spędzonych przed konsolą =]. O gustach się nie dyskutuje, ale gierka bardzo mi podpasowała- postapo, maszyny i nieznane tło historii, które nie zostało przedstawione już w intrze, jak to zwykle bywa. Do tego świetne walki, zwłaszcza z maszynami, znakomita oprawa audiowizualna i ten klimat... Do gry na pewno można się doczepić i jej wady są ławo dostrzegalne. Widać na przykład, że twórcy nie mieli zbyt dużego obycia z konwencją gier sandboxowych, bo możnaby urozmaicić misje poboczne, handel, udoskonalić rozwój postaci i sprzętu, dopracować aktywności pozafabularne oraz ciekawiej zarysować postaci drugiego planu. Pod tym względem GTA V to to nie jest, choć należy oddać sprawiedliwość, iż mistrzowie gatunku (twórcy GTA) popełnili, mając na uwadze powyższe zarzuty, skądinąd świetne Red Dead Redemption, które w misjach pobocznych i schemacie działań w grze, było dosyć, hmmm... prostackie?. W grze Zauważalny jest też spory rozdźwięk jakościowy i gatunkowy pomiędzy historią dawną, której odkrywanie jest motorem wszelkich działań i, nie ukrywam, to ona głównie trzymała mnie przy telewizorze, a dosyć średnią i bladą przy powyższej, historią teraźniejszą. Gdybym oceniać miał grę obiektywnie i rzetelnie, wystawiłbym lekko naciągane 8/10. Subiektywnie jednak, ponieważ gra mnie niesłychanie wciągnęła swoim klimatem i uderzyła mnie w "miętkie", oceniam ją na 9, może nawet 9,5/10 nie mogąc doczekać się dodatku i części z numerem 2 =D.
  8. Marcusfff

    Gry komputerowe :)

    To robisz przesiadkę ze zwykłego PSa na Prosiaka, czy pierwsze udomowienie PS4? TV 4k ma do tego? =]
  9. Marcusfff

    Gry komputerowe :)

    Na PS4 Pro odpal Horizona =]. Gra wciąga jak bagno, choć jest zlepkiem rożnych rozwiązań z innych gier. Świat urzeka, grafika powala a walki są świetne. Niestety nie mam tyle czasu, ile bym chciał i od premiery nastukałem dopiero 35h. Ale ja ogólnie powoli gram, zwłaszcza w sandboxy. U4 czeka w kolejce, choć przeszedłem 1-3, to cbyba bardziej podpasował mi ostatni Tomb Raider.
  10. Marcusfff

    Wybór pióra.

    Dzięki za szeroki odzew i cenne rady. Im więcej jednak szukam i czytam, tym trudniej mi się zdecydować. Przeglądnąłem oferty firm, które proponowaliście i tak: - Pelikan. Ofertę ma jak dla mnie na jedno kopyto i spodobały mi się jedynie Pura i Stola III, przy czym obydwa są diablo ciężkie - Conklin. No cóż, kompletnie nie mój styl. Szukam czegoś dyskretniejszego =] - Kaweco. Ciekawa stylistyka, ale bardzo spodobał mi się model Special. Niestety krytykowany jest za mozolne odkręcanie i długość. Tak czy siak jest czarnym koniem mojego zestawienia. Ktoś miał przyjemność, albo może coś o nim powiedzieć? Ponoć stalówki robi Bock. - Laban. Nie mój styl i nie ta półka cenowa =] - Podoba mi się róznież Waterman Perspective, ale Fka ponad budżet no i zwężająca się ku dołowi sekcja, a ja mam tendencję do trzymania przyborów piśmienniczych dosyć nisko. - Pilot. Albo trafiłem na dosyć uboga ofertę w sklepacha, albo niebardzo jest w czym wybierać i nic jakoś do mnie nie trafia. Czyli lista do macania obecnie wygląda tak: - Sheaffer Intensity - Sheaffer Award - Lamy CP1 - Kaweco Special Kolega Jeszywas jednak skutecznie zniechęcił mnie do Sheafera i faktycznie modele za te pieniądze nie wyglądają tak dobrze. Tu na forum wystarczy przeczytać dwa posty i już się zaczyna myślenie nad powiększeniem budżetu przynajmniej dwukrotnie. =D Tylko czy to konieczne? Wszak nie jestem pasjonatem, lecz mało/średnio wymagającym użytkownikiem, a i piórami do 100 zł pisze cię nieraz ponoć całkiem dobrze. EDIT. Zgodnie z powyższym akapitem strafiłem na Kaweco Elite i bardzo mi się spodobało. Uważacie że warto? To jednak duże i dosyć ciężkie pióro.
  11. Marcusfff

    Wybór pióra.

    Oglądałem Pelikana M205, bo jest często polecany, ale nie jest to pióro spełniające moje kryteria. Ma wyłącznie tłok i stalówki F i EF a design mi nie do końca odpowiada. Czyli F-C odpada a Lamy na pewno będę macał, bo muszę sprawdzić czy nie jest za lekkie. A co sądzicie o Sheafferach?
  12. Marcusfff

    Wybór pióra.

    Witam wszystkich miłośników klasycznych przyrządów piśmienniczych. Jako że prawie rok temu zgubiłem swojego ukochanego Parkera 25 i niepocieszony zacząłem pisać długopisami, stwierdziłem niedawno, że tak się nie da na dłuższą metę i pora wrócić do pisania piórem. Jestem jednopiórowcem więc pióro ma być możliwie uniwersalne przy czym głównie notatki, krótkie teksty i podpisy. Lubię grubszą i bardziej mokrą kreskę (M lub cienkie B ) a jeżeli chodzi o wzornictwo, podobają mi się pióra z typu "rurkowców", jak zwykłem je nazywać =]. Myślę tu właśnie o wspomnianej 25-tce lub np. Vectorze lub Waterman Perspective. Dobrze byłoby też mieć możliwość zmiany tłoczek/nabój a planowany budżet to 300-max 400 zł. Jeżeli uda się w tym budżecie dobrać do zestawu pióro kulkowe to tym lepiej. Po wstępnym rozpoznaniu wyłoniłem: -Faber-Castell Ambition. Nie do końca przekonuje mnie polerowana skuwka i nie miałem styczności z ich piórami, ale jeżeli są tak rewelacyjne jak ołówki automatyczne, to biorę w ciemno -Sheaffer Intensity. Chyba mój faworyt. Zakręcana skuwka oraz fakt, że zawsze chciałem mieć Sheaffera. Tak jakoś mi się utrwaliło w dzieciństwie =] - Sheaffer Award. Chyba najbardziej odpowiadające stylistycznie mi pióro. Czarny mat oraz prostokątny klips tak miło przypominają mi mojego Parkera 25.. =/ - Lamy CP1- ładne pióro ale nigdy nie miałem styczności z tą marką, ale jest szeroko polecana i chwalona. Jest też bardzo lekkie (8g) przy czym powyższe mają od 18-23g a nie mam pojęcia jak się do tego odnieść. Następny etap wyboru to oczywiście macanie, ale najpierw muszę wiedzieć co. Liczę na wasze uwagi i propozycje.
  13. Marcusfff

    Co noszą znani ludzie?

    Wygląda mi na Seiko SARW009, ale pewnie się mylę =/
  14. Ciekawie się czyta. Czysto zegarkowych dziwactw nie mam, no może lekkie, tak jak konieczność dokładnego zgrania sekundnika oraz wskazówki minutowej, oraz konieczności ustawiania zegarków w spoczynku, w szkatułce na 10.08. Mam jednak pewne dziwactwo budzikowe. Na co dzień korzystam z budzika w komórce i nie może być on nastawiony na pełne godziny oraz pełne 5 min. Stąd mój budzik wygląda np. tak: 6.02 oraz 6.14 =] Nie pytajcie dlaczego, bo sam nie wiem.
  15. To też się pochwale nowymi nabytkami. Od dawna chciałem rozbudować kolekcję o coś z orientu i jak się okazało lipiec był do tego bardzo szczęśliwym miesiącem: Casio DW5600 & Seiko SARX013 G-Shocka kupiłem gdyż brak było w kolekcji tego typu zegarka, a piękne Seiko dostałem od żony na trzydziestkę =]. O ile o Casio nie ma co się tu rozpisywać, to ten model Seiko nie jest taki popularny. Tarcza jest prześliczna i dzięki naprzemiennym polerowanym i gładkim pasom mieni się od śnieżnej bieli do srebra. Podobają mi się bardzo, dyskusyjne skądinąd, wskazówki i bransoleta, która przywodzi mi na myśl łańcuch do piły =] Ogólnie wykonanie na bardzo wysokim poziomie, jedyny minus za dopasowanie bransy. Miał być biały Japończyk i jest, zegarek jak dla mnie w stu procentach trafiony i od poniedziałku nie schodzi z ręki.
  16. Pomijając aspekty finansowe, to ważnym czynnikiem jest tryb życia. Inne zegarki będzie miał i potrzebował biznesmen, inżynier, aktor a jeszcze inne kierowca rajdowy lub drwal, gdyż wynika to ze sposobu użytkowania ale także ubioru i oraz okoliczności w których musi się odnaleźć. Główne już padły: EDC, zegarek sportowy/ wakacyjny, zegarek garniturowy oraz G-Shock. Uważam, że fajnie mieć też w szufladzie jakiś vintage, który może być osobnym zegarkiem lub pełnić rolę np. garniturowca.
  17. Marcusfff

    Co noszą znani ludzie?

    Ja rozumiem potrzebę skojarzenia zegarka z jej dyscypliną, ale ileż ładniej wyglądałby na ręku tej Pani: http://us.tissotshop.com/women/classic-watches/luxury-automatic-lady-cosc-ivory-watch-with-stainless-steel-bracelet-1.html lub trochę bliżej: http://us.tissotshop.com/women/classic-watches/tissot-pr-100-cosc-lady-automatic-2.html Ogólniej mówiąc, wolę, gdy kobiety noszą mniejsze zegarki i że lepiej to do nich pasuje. Ponadto zazwyczaj mają jeszcze inna biżuterię i zegarek nie musi się tu wybijać. A tak poza tym, to bardzo ładna ta Pani =]
  18. Ma ktoś może doświadczenia z pieczeniem dziczyzny? Dysponuję niemal dwukilową częścią zadnią jelunia, która dziś poszła do marynaty na bazie wina, soku z cytryny, owoców jałowca, suszonych śliw i warzyw i przypraw. Jak najlepiej piec to mięso? Wiem, że trzeba naszpikować słoniną, ale chodzi mi o temperaturę i orientacyjny czas. Lepiej piec w gęsiarce, czy może w rękawie?
  19. A ja do swojej Rolki leję i polecam olej z ASO 5W-30 (nie Castrol!). Wychodzi niewiele drożej niż zamiennik o podobnych parametrach a ile to człowiek się nie naczytał o czułości silników VVT-i na olej...
  20. Marcusfff

    Co noszą znani ludzie?

    Wyjątkowo nieszczęśliwe ujęcie Sir Eltona Johna =/. Wygląda jak podstarzały dresik, który przed chwilą podpalał coś za garażami. =]. Ale gra nie najgorzej i zegarek ma fajny!
  21. Widziałem Nienawistną Ósemkę i też jestem raczej rozczarowany. Styl Tarantino jest, parę fajnych postaci jest - John Ruth i Daisy Dam... jak jej tam było. Jest też parę słabszych- Samuel L. Jackon, choć bardzo go lubię, gra znów to samo, tak jak wspomniany Tim Roth gra doktora Schultza z Django. To raczej teatr, nie kino. Choć to nie wada, to jednak nie jest to jednak teatr na miarę np. Dwunastu gniewnych ludzi, i film potrafi przynudzić. Niby wiem, co Tarantino chciał przekazać, a może wydaje mi się, że wiem? Chodzi głównie o przemoc, że jest nieodłączną częścią naszego życia i naszych działań i każdy z bohaterów się nią posługiwał do swoich celów niezależnie od sprawy. Nikt nie jest zatem bez winy, i niema raczej usprawiedliwienia i takie tam. By to bardziej podkreślić instaluje w pokoiku cały wachlarz odmienności i indywiduów. Do tego Tarantino hołduje trochę kinu niememu wyraźnie podkreślając momentami muzykę (bardzo dobrą z resztą) i przeciągając niektóre sceny. Czasem do nieznośnych dłużyzn... I niby wszystko powinno być ok, ale całość niestety dla mnie jest źle złożona. Tarantino chciał chyba eksplorować nowe przestrzenie kinematografii z zachowaniem swojego charakterystycznego stylu, i to jakoś w tym filmie nie gra. Do tego stopnia, że każdy z tych elementów- kino moralnego niepokoju i styl Tarantino okazują się śmieszne i karykaturalne. Moralny niepokój kończy się wraz z odstrzelonymi jajami a dialogi, tak charakterystyczne dla Tarantino i będące zawsze mocną stroną w jego filmach, są momentami naciągane i rażą wręcz przewidywalnością. Scena egzekucji, nie spowodowała u mnie jakiegoś katarzis, czy radości z triumfu sprawiedliwości (co prawda zanegowanej nie wprost w filmie), lecz swoistą radość, że to już koniec. W tych proporcjach dla mnie film się po prostu nie składa. 5+/10, ze smutkiem =[
  22. Zegarek obłędny, gratuluję zakupu i niech się nosi! To plastik czy kanapka szafirowa? Pokaż proszę, jak prezentuje się na pasku NATO z tego zestawu =] Też sobie kiedyś taki kupię, jestem o tym przekonany...
  23. Marcusfff

    Gry komputerowe :)

    A ja się obraziłem po 20 godzinach grania na Fallout 4 i przeszedłem F1, a teraz męczę F2. Poza tym to GTA V Online =]
  24. dtox Fajny zegar, też go lubię=]. Pasuje mu ten pach.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.