Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Marcusfff

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    141
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Marcusfff

  1. Zegarek jest tak piękny i ponadczasowy, że mógłby mieć premierę w tym roku. Cudna sztuka, niech się nosi!
  2. #szypkiftorek Muszę w końcu coś innego wrzucić. Ale co, jak ze Speedym świetnie się wciąż bawię?
  3. Jest bardzo słabo i nie wgłębiając się w wersje kolorystyczne to mamy taki wybór: faza księżyca- 1 (Regata) kalendarz- 1 (Regata) alarm- 1 (Regata) rezerwa chodu- 2 worldtimer- 2 mała sekunda- 4 (nie licząc chronografów) chrono- 15 I tyle- zostaje tylko wybrać kolor tarczy i ile złota i diamentów chcesz. Poza jakimiś wariacjami tego co mam nie miałbym teraz ducha kupować nowej Omegi. Mnie się marzy taka nowa AT 220.10.41.21.03.004 z GMT. Idealny zegarek na wakacje. Komu to przeszkadzało? SMP też były z GMT, choć akurat nieładne, PO też były i były super, choć wszystko ciut za duże. Myśląc o GMT skłaniam się ku GS- 40mm, 55h rezerwy, zakręcana koronka, obłędna tarcza i jakość GS, Jakby miało tylko mniej polerki...
  4. Czy Omega już całkowicie i permanentnie wyrzuciła GMT ze swojej oferty? Komplikacji nie ma w żadnej kolekcji i zostały chyba tylko worldtimery. I to spore, bo 43mm i więcej.
  5. A dziękować... Pasek nietani, ale za to gruby, skóra prima sort i teleskopy quick release. https://www.watchgecko.com/products/simple-handmade-italian-leather-watch-strap-reddish-brown
  6. #szybkiwtorek Szczerze, mam jeden problem z tym zegarkiem. To już półtora miesiaca a ja kompletnie nie mam ochoty zakładać czegokolwiek innego. To zegarek kompletny i w pełni rozumiem, że można być jednozegarkowcem mając Speedyego w szufladzie. Pomijając okazje nie zmieniałem nogdy zegarków codziennie, ale co tydzień- dwa. A ten się nosi i nosi i nie chce zejść z nadgarstka.
  7. O certyfikacji Speedyego wiem. Zrozumiałem z kontekstu, że trafiłeś na jakieś materiały dotyczące stricte programu Artemis, więc chciałem doczytać. Co do sprzętu COTS, to np. AMD, GoPro i Nikon chwalili się na swoich stronach lub oficjalnych mediach, że uczestniczą w misji. Tylko Apple, póki co, polega na wiadomościach z trzeciej ręki, ale oni mają specyficzną sytuację- o zdjęciach zrobionych iPhonami informuje sporo portali branżowych. To możliwe, ale jak wspomniałem wyżej, inne firmy choć odnotowały to w newsach. Omega milczy. No nic, zobaczymy co będzie po misji, a czy zegarek pokaże się na Księżycu może dowiemy się do końca tej dekady. Na razie trzymam kciuki za powrót i sobotnie wejście w atmosferę.
  8. No to ok, ale w takim razie wszyskie Speedmastery to zegarki prywatne. Stąd wracam do zdziwienia, że Omega oficjalnie nie promuje Speedyego w misjach Artemis. Teraz pytanie, czy NASA odrzuciła zegarek czy Omega postanowiła nie udzielać się i poprzestać na kolejnej limitce limitki limitki? Pomysł, że astronauci są nieoficjalnymi ambasadorami marki raczej odrzucam. Kto i w jakim kontekście? Masz jakieś źródło? edit. Załoga nosi się trochę jak Testoviron 😉
  9. Jestem w sumie zdziwiony, że Omega nie pompuje marketingowo za pomocą Artemisa legendy Speedmastera chyba, że coś mnie ominęło. Pewnie NASA nie chciała robić już muzeum, bo X33 jest z pewnością bardziej funkconalny. Niemniej "Oficjalny zegarek programów księżycowych" brzmiałoby dumnie, a jak obecny Speedy nie wyląduje na Księżycu będę rozczarowany.
  10. Uwielbiam te rzymskie indeksy! Są zdecydowanie mniej popularne niż arabskie. Dzięki nim dowiedziałem się, że w zegarmistrzostwie używa się zapisu IIII a nie IV, by zachować lepszą równowagę na tarczy. Prawdopodobnie 1908-1911 rok produkcji. Zegarek ten towarzyszył dziadkowi, tacie oraz mi podczas najważniejszych życiowych wydarzeń- matur, ślubów i egzaminów dyplomowych. Kawał rodzinnej historii.
  11. Nie kłamali. Ten zegarek na prawdę dobrze wygląda ze wszystkim i na wszystkim
  12. Jasne! Ktoś trudził się przy wytwarzaniu paska i chciałem to uszanować =]
  13. Nie zgadzam się. Masz mnóstwo opcji i fajne detale- chropowatą tarczę i pomarańczowe akcenty. Najłatwiej je będzie podkreślić. Można też spróbować "na odważnie" idąc w pasek stricte pomarańczowy. Z drugiej strony nawet brąz będzie tu pasował znakomicie. Posłużę się niestety fotkami Ultramana, bo Racing jest rzadki, jak wspomniałeś. Zegarki są jednak podobne stylistycznie, a zwróć uwagę na zestawienie kolorów. https://www.bandrbands.com/oak-classic-vintage-racing-watch-strap.aspx https://www.artisanstraps.com/products/burnt-orange-suede-leather-strap?variant=39690171973763&country=AT&currency=EUR&utm_medium=product_sync&utm_source=google&utm_content=sag_organic&utm_campaign=sag_organic&srsltid=AfmBOooOq9bGXwtZGeq56cxFRhQ6sKsiTlKEaxlItq2j3i98Jyl0PcO3nek Chropowata, mało połyskliwa tarcza będzie dobrze leżała z jakimś grafitem/ szarym, lub materiał, który w to wpada. Pasuje tu guma, sailcloth albo cordura. https://wristbuddys.com/products/dark-grey-orange-stitches-denim-strap-18mm-21mm?variant=51852078809415 https://wristenvy.co.uk/products/sailcloth-fkm-rubber-watch-strap-band-divers-hybrid-black-orange-20-21-22-mm-uk?variant=51752413593978 https://cnswatchbands.com/premium-sailcloth-strap-black-orange/?searchid=0&search_query=orange https://delugs.com/products/orange-saffiano-leather-signature-watch-strap?variant=39650744729713 Śmiało podejdzie tu jakaś włochata skórka. https://www.strapcode.com/products/le-mt-pbu63-s6a100-k O milionach NATO nawet nie wspomnę. https://cnswatchbands.com/ribbed-strap-black-and-orange/ https://www.watch-band-center.com/watchstrap-p43831h3480s3484-Watch-strap-21mm-bla.html
  14. Ostatnio był sam Speedy jako nowy nabytek, to dziś wrzucam update Omegowej kolekcji rodzinnej. Stąd właśnie wynika wspomniany sentyment do Omegi- to pamiątki rodzinne i tykający świadkowie wielu ważnych dla nas chwil. Srebrna GPP 1900 po pradziadku, Dynamic po tacie, a te nowożytne to już moje nabytki. Jest jeszcze śliczna damska Devilka, choć nie do końca moja, bo żony, a dostała ją od mojej mamy. Szczególnie dobrze razem wyglądają te dwie. Choć metrykę mają różną, to ich projekt powstawał w podobnym czasie i w podobnym duchu. Ładnie musiały wyglądać wystawy zegarmistrzów i jubilerów pod koniec lat 60-tych.
  15. To się pochwalę. Ale najpierw odrobina kontekstu. Dziesięć lat temu obiecałem sobie Speedyego na czterdziestkę. Zegarek, który łączy mój ogromny sentyment do Omegi, zainteresowanie programem kosmicznym i sympatię do estetyki tamtych czasów. Miałem przez ten czas dwa podejścia, ale finalnie się nie zdecydowałem, bo nie było dobrej okazji. Niedługo jednak okrągłe urodziny a prezent już przyszedł. Klasycznie- Hesalit na bransolecie, która zaraz zrobiła miejsce paskom. Cóż powiedzieć- nie zawiodłem się, spełniłem marzenie i jestem oczarowany.
  16. Polecę klasykiem: W takim towarzystwie nawet krakowskie korki jakoś można znieść =]
  17. Z okazji Świąt i zakończenia roku sprawiłem sobie prezent. W którymś wątku wahałem się pomiędzy wersją niebieską i czarną, ale w końcu wybrałem dobrze tu znanego łotra: Na szczęście nie będzie sam, bo trafił do wielopokoleniowej rodziny- pradziadka i rodziców:
  18. Marcusfff

    Ulubione sceny filmowe

    To i ja dorzucę kolejną porcję swoich ulubionych scen: Black Hawk Down- jeden z moich ulubionych filmów wojennych. Duża doza realizmu, dynamizm, dobrze się ogląda. W scenie lubię szczególne to wrażenie ciszy przed burzą: https://www.youtube.com/watch?v=BCCp3z7Zz4g&t=84s Rambo- może przeważa tu dziecięcy sentyment, ale lubię ten film. Przy okazji chcę podkreślić, że Rambo First Blood jest zupełnie innym filmem niż reszta Rambo a bohater nie licuje tu z wizerunkiem, jaki utrwalił się po następnych częściach. Tu Johnny rozstawia krawężników po kątach: Platoon- lubię tematykę wojny w Wietnamie. Ogólnie znana scena: Forest Gump. Aby podsumować tematy wojskowe- w cywilu kretyn, w wojsku geniusz. Jak tu nie kochać mundurowych? This Boy's Life- trudno uznać za ulubioną, ale jest świetna przez to jaka jest przerażająca. Znakomicie zagrana- Dicaprio pokazuje spory potencjał a De Niro jest wręcz diaboliczny: The Sting- cały film dobry. Wybrałem coś na zachętę: Interstellar- mało jest SF gdzie dosyć poważnie traktowana jest część "science" nazwy gatunku: Contact- mam jakiś dziwny sentyment do tego filmu. Lubię dzwięk odbieranego sygnału i reakcję na jego odbiór: https://www.youtube.com/watch?v=u4iNWKfE-0k Terminator 2- roboty, podróże w czasie i skrajny brak socjalizacji ujawniany przez T-800 =]. Czy da się tego filmu nie lubić? https://www.youtube.com/watch?v=TaRuugE1R74 Vanishing Point- jeden z najlepszych filmów drogi. Dobra muzyka i piękne samochody:
  19. Marcusfff

    Gry komputerowe :)

    Jakoś Heretic mi się przypomniał =].
  20. Marcusfff

    Gry komputerowe :)

    Myślę, że głównie klimat, mała losowość lokacji, pogorszony system rozwoju postaci. Poza tym poziom trudności przy pierwszym przejściu wręcz mnie obrażał. Po godzinie przełączyłem na maks, ale i tak trudno jakoś szczególnie nie było...
  21. Marcusfff

    Gry komputerowe :)

    @Lestaf Diablo polecam na konsoli. Co prawda nie mam bezpośredniego przełożenia, bo grałem sporo w DII na kompie i teraz pogrywam w DIII na konsoli. Uważam jednak, że na konsoli sam rozgrywka jest lepsza- wygodny dostęp do umiejętności oraz bardziej precyzyjne sterowanie. Jakbym miał porównywać, to Barbarzyńcą gra się troszkę jak w God of War =D. Inna sprawa to DIII, które uważam za słabsze niż DII, ale plus taki, że gram ze znajomymi na multi, więc zawsze trochę więcej zabawy =]
  22. Marcusfff

    Gry komputerowe :)

    No i udało się! Zarwałem parę nocek i wbiłem platynę w Horizonie =]. Zajęło mi to 80 godzin niespiesznej rozgrywki, z której nie żałuję ani minuty. Choć nie da się ukryć, że od momentu wyprawy na północ, główny wątek fabularny mocno prowokował porzucenie życia w realu na rzecz godzin spędzonych przed konsolą =]. O gustach się nie dyskutuje, ale gierka bardzo mi podpasowała- postapo, maszyny i nieznane tło historii, które nie zostało przedstawione już w intrze, jak to zwykle bywa. Do tego świetne walki, zwłaszcza z maszynami, znakomita oprawa audiowizualna i ten klimat... Do gry na pewno można się doczepić i jej wady są ławo dostrzegalne. Widać na przykład, że twórcy nie mieli zbyt dużego obycia z konwencją gier sandboxowych, bo możnaby urozmaicić misje poboczne, handel, udoskonalić rozwój postaci i sprzętu, dopracować aktywności pozafabularne oraz ciekawiej zarysować postaci drugiego planu. Pod tym względem GTA V to to nie jest, choć należy oddać sprawiedliwość, iż mistrzowie gatunku (twórcy GTA) popełnili, mając na uwadze powyższe zarzuty, skądinąd świetne Red Dead Redemption, które w misjach pobocznych i schemacie działań w grze, było dosyć, hmmm... prostackie?. W grze Zauważalny jest też spory rozdźwięk jakościowy i gatunkowy pomiędzy historią dawną, której odkrywanie jest motorem wszelkich działań i, nie ukrywam, to ona głównie trzymała mnie przy telewizorze, a dosyć średnią i bladą przy powyższej, historią teraźniejszą. Gdybym oceniać miał grę obiektywnie i rzetelnie, wystawiłbym lekko naciągane 8/10. Subiektywnie jednak, ponieważ gra mnie niesłychanie wciągnęła swoim klimatem i uderzyła mnie w "miętkie", oceniam ją na 9, może nawet 9,5/10 nie mogąc doczekać się dodatku i części z numerem 2 =D.
  23. Marcusfff

    Gry komputerowe :)

    To robisz przesiadkę ze zwykłego PSa na Prosiaka, czy pierwsze udomowienie PS4? TV 4k ma do tego? =]
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.