Jestem A więc pierwszy raz dotykam linię MR-G i czuć pod palcami, że to nie jakaś lipa (podobnie jest jak trzymam MT-G) MR-G 100 pochodzi z 1996 roku a mój jest w stanie 9/10 (kilka rysek, nic wielkiego) Jestem mega zadowolony. A tą gazetą był wyłożony kartonik fajny akcent japoński Co do wielkości to nie jest on największy w mojej kolekcji ale jest ciężki i nosi się go lepiej niż inne w podobnych rozmiarach. Ma swój urok i jak dla kolekcjonera to wspaniały nabytek Myślę też, że przez te swoje wymiary znalazłby więcej zwolenników, bo nikt by nie powiedział, że jest za duży.