nie zamierzam kłócić się na temat wyglądu zegarka, bo to rzecz gustu. w tej cenie dużej konkurencji nie ma. jeśli jednak od razu na bazarku wylądowało kilka sztuk w cenie zakupu (nawet bez doliczania kosztów wysyłki), no to nie ma się co dziwić, że rynek jest zepsuty jeśli 10 osób sprzedało po cenie zakupu, a 2 chcą sprzedać z zyskiem to jasne jest, że będzie im trudno. nawet jak pozostałe (tańsze) się sprzedadzą, to chętni i tak będą czekali na obniżkę / negocjowali cenę, "bo przecież tyle taniej były". co do komentowania na bazarku... gdyby poleciało trochę ostrzeżeń, to może plaga by ustała? (tak wiem, że przejrzeć to wszystko jest niemożliwe).