Ile to już lat minęło... Zapytał kiedyś ze sceny, ś.p. Rysiek... Pamiętam te zarwane nocki na mieleniu Dżemu z kaset. Pamiętam pierwsze Rawy. Pamiętam jak wydzierałem kartkę ze starego dowodu osobistego, żeby zdobyć autografy. Pamiętam jak odszedł. Pamiętać będę zawsze, bo to kawałek najpiękniejszych lat mojego życia. Byliśmy wtedy z moją Anią nad Soliną. Całe pole namiotowe śpiewało... i płakało.