W ostatnia niedzielę na kole były dwa budziczki u jakiegoś Rosjanina, na chodzie, koperty i szkła porysowane... Ale ceny powyżej 100. Był też jeden trupek za 80. Próbowałem się targować ale lipa... Nawet po targach cena była zaporowa... Gadałem też z jednym dziadkiem, który przed kołem handluje. Mówił, że miewa budziki w zależności od stanu od około 20 do 45-50 zeta. W sumie najfajniejsza była 24 godzinna Rakietka z dwoma koronkami za 60. Po targach gościu zjechał do 50 ja dawałem 30 i się nie dogadaliśmy... Generalnie trzeba chyba farta mieć żeby coś fajnego w przyzwoitej cenie trafić.