Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

tomirek

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1089
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez tomirek

  1. a ten na Ursynowie to nie wiem czy buksiaki robi, choc pewnie tak bo mówił, że robi wszystkie zegarki z PRL . Pisałem o polecanym kiedys na KMZiZ zegarmistrzu na Górczewskiej, który robił mi kilka buksiaków min. uszkodzoną Ruhlę z lat 50, której nikt inny nie chciał dotknąć.
  2. No patrz, a mój zegarmistrz robi buksiaki bez mrugnięcia okiem i daje na nie roczną gwarancję. I jeszcze zapewnia, że będa chodziły znacznie dłużej
  3. zdjęcie to więcej niz połowa sukcesu. Jak obfocisz ładnie trupka to też będzie miał swój urok A z Łucza bardzo się cieszę. Co prawda koperta od spodu ma kilka rdzawych punktowych wżerów ale oczyszczę to dremelkiem i będzie git.
  4. najnowsze nabytki: - pierwszy w kolekcji męski, mechaniczny, cieniutki Łucz ze ślicznym złociutkim mechanizmem (do tej pory miałem tylko kwarce i damki tej firmy). - trzeci w kolekcji Cornavin (ale pierwszy w "kostkowej" kopercie) - trzeci w kolekcji Start (mam już prawie identycznego lecz z minimalnie innymi indeksami i inną tarczą sekundnika) - no i DDRowiec w stanie szufladowym. Jakoś mnie ujęła ta jajowata tarcza z dodatkowym ringiem stary Starcik nowy braciszek
  5. Sam długo szukałem niedrogich podstawek więc jak znalazłem to dlaczego się nie podzielić adresem sklepu Najważniejsze, że podstawki nie pękają (nie wiem jak będzie jak zdejmę i założę kilka razy zegarek na tej samej podstawce. Ale póki co jest ok i na około 50 aktualnie używanych pękła mi tylko jedna, którą zbyt ciasno zapiąłem.
  6. Biorąc pod uwagę, że na dobę Rakietka przyspiesza zaledwie o 5-6s to oprócz tego, że cena bardzo przyzwoita to i jakość usługi też niezła Oby tak dalej. Choć w sumie nie wiem jak jest z dokłądnością 24 godzinnych Rakiet. Może te 5s. to całkiem normalny wynik?
  7. Lodówe za 120 u Montechristo widziałem. Za NOSa to pewnie wielu z nas dałoby tyle bez mrugnięcia okiem, ale ta na aukcji stachana trochę była. A co do Polaków to jak udało mi się Blonexa, którego ostatnio pokazywałem za coś koło 35 zeta kupić to radochę miałem, że hoho, zwłaszcza że w rzeczywistości okazał się dużo mniej zniszczony niż na fotkach a mechanicznie bez zarzutu.
  8. Może miałem szczęście do zegarmistrza
  9. hehe, ja też już praktycznie przestałem kupować jak leci. Teraz tylko jak piszesz "wish list" a o zegarki z tej listy nie będzie mi łatwo... Oj nie będzie Choć kilka z listy regularnie pojawia się na Alledrogo, tyle że trudno o ładny egzemplarz w przyzwoitej cenie. Jeżeli jest już coś ładnego to osiąga jakies masakryczne ceny, jak choćby deluxy, które do 200 zeta potrafią dojść czy "Polaki" których cena też często w kosmos leci
  10. W poniedziałek odebrałem 24 godzinną Rakietkę od pana Olejarza z Żabińskiego. Gruntowne czyszczenie i przegląd zegarka kosztował mnie 30 zeta. Czas wykonania usługi - tydzień. Otrzymałem roczną gwarancję. Zobaczymy jak z dokładnością ale po 3 dobach używania nie mam prawa do żadnych narzekań
  11. jest w tym sporo racji ale wydaje mi się, że z ekonomicznego punktu widzenia kupowanie droższych poprzeglądowców nie ma większego uzasadnienia. Owszem jest to wygodniejsze i zazwyczaj bezpieczniejsze... Ale pociągnijmy przykład Komandirskiego. 1. Kupujesz trupka za 20. Okazuje się, że samo wyczyszczenie nie wystarczy i musisz dorzucić 50-60 zeta. Finalnie masz zegarek w doskonałym stanie mechanicznym, po przeglądzie u zaufanego zegarmistrza (większość z nas pewnie ma takich zaufanych fachowców) i z roczną gwarancją w takiej samej cenie jak kupiony "gotowiec poprzeglądowiec". 2. Kupujesz okaz z pewnego żródła za 70-80 zeta. Nie musisz biegać do zegarmistrza i najczęściej cieszysz się bezawaryjną pracą zegarka. Chyba, że... No właśnie... Chyba, że coś w nim zacznie szwankować. Jak masz gwarancję pół biedy, jak nie masz czeka cię kolejny wydatek. Na jakieś 40 trupków które kupiłem tylko jeden nie nadawał się do naprawy. Wszystkie inne bez trudu dało się uratować (w 90% przypadków wystarczało same czyszczenie) a łączne koszty zakupu i przeglądu nie przekraczały cen "poprzeglądowców", ba były jakieś 20-30% niższe i na każdy z tych zegarków dostałem roczną gwarancję zegarmistrza. Natomiast jeżeli chodzi o "gotowce" to takich kupiłem koło 10, z czego w 4 przypadkach okazało się, że jednak wymagają mniejszej lub większej interwencji zegarmistrza (wszystkie 4 z Allegro). Tak więc na dwoje babka wróżyła. Wydaje mi się, że nie można autorytatywnie stwierdzić, że lepiej kupować drożej ale bezpieczniej.
  12. Jakby policzyć wszystkie moje dzienne wejścia na bazarek to pewnie w porywach z kilkanaście się zbierze Ale czasami i to nie wystarczy Na Kraba spóźniłem się z godzinkę
  13. ano był - KLIK Przeżywałem to samo jak przegapiłem ślicznego Kirowskiego w krabie. Wystawiony na bazarku za 39 zeta chyba tylko z 5 min. na kupca czekał.
  14. ostatnie nabytki, tym razem nie Allegro i nie bazarki a nasz bazarek KMZiZ więc pewnie je widzieliście. Ale co tam, ładnych zegarków nigdy dosyć 1. Wostoczek, do którego muszę kupić jeszcze jakiś konkretny pasek z podkładką (na zdjęciu na pasku za 5 zeta hehe) 2. Prim - co prawda nie "zdiełany w CCCP" ale też komunista
  15. 50zeta choć chciał trochę więcej. Urzekła mnie wskazóweczkami i tarczą, a poza tym stan praktycznie szufladowy więc mimo że cena Warszawska to się szarpnąłem.
  16. dawno Pabiedy żadnej nie było więc wrzucam zeszłotygodniową zdobycz. Stan praktycznie nówka sztuka. Trafiona u zegarmistrza w małym miasteczku między Warszawą a Łodzią. Do tego 3 w kolekcji Polak. Niestety najbardziej nadszarpnięty zębem czasu z całej trójcy. Ale i tak mi się podoba
  17. heh, rano go oglądałem i nawet się zastanawiałem czy nie wziąść ale po ostatnich szaleństwach ze Sławami odpuściłem. A cena jak na Montechristo nawet przyzwoita była
  18. A dziękuję dobry człowieku za miłe słowa Co do wielkości to na ręku nie wygląda źle i taka zupełnie mała nie jest - 38mm z koronką. Choć oczywiście są dużo większe Rakietki
  19. tym razem dwa ale jeden jakoś wyjątkowo mi wpadł w oko - Rakieta w delbanowym stylu Do tego telewizor z podwójnym datownikiem I zegareczek, którego kiedyś prezentowałem ale przybył mu chyba najważniejszy element - oryginalny sekundnik więc pokazuje raz jeszcze bo dodał mu urody Przed operacją: i po Od razu lepiej wygląda jak mu sputnik po orbicie zasuwa
  20. Dziwne te Rakietki. Śliczne ale dziwne... W obu zupełnie inne wskazówki, koperty jakby od Pabied. Ale tak czy siak śliczniusie skubane
  21. tomirek

    Co noszą znani ludzie?

    niewiele widać ale może mądre głowy coś wymyślą. Co noszą Pogromcy Mitów? i linki do duzych rozmiarow http://www.otofotki.pl/img7/obrazki/nz90_A...Savage_HOPE.jpg http://www.otofotki.pl/img7/obrazki/av8736_IMG_6922.jpg http://www.otofotki.pl/img7/obrazki/sr357_IMG_6921.jpg http://www.otofotki.pl/img7/obrazki/au5994_imahara.jpg
  22. też mam nadzięję że zrobi mi oba czasomierze i będzie wszystko z nimi ok
  23. Ja to mam czasami wrażenie, że zegarkowi spece to chcą zarobić i sie nie narobić. Czyli wymiana bateryjki za 30 zeta i do widzenia hehehe. Nie tak dawno naprawiałem staaaareńkiego wiszącego holendra. Obdzwoniłem kilku zegarmistrzów i wszędzie było mniejwięcej tak samo: - Paaaanie... Holender? To sie nie opłaca robić... Z 400-500 złotych taka naprawa... to przekracza wartośc zegara... - Wiem ale to pamiątka rodzinna i jestem w stanie tyle wydać. - Ale to nadtoczyć trzeba ośki i wogóle... Dużo pracy... Jak pan sie upiera to ostatecznie mogę zrobić ale to duuuużo pracy jest... W końcu naprawiłem go w GoldTopie na Nowogrodzkiej prowadzonym zresztą przez jednego z forumowiczów i jak na razie chodzi Ale zegarmistrz tez kręcił na niego nosem, że duzo pracki przy nim będzie hehe. A wczoraj byłem u tego z Żabińskiego i zostawiłem kominkowca. Obejrzał, stwierdził że mechanizm nadaje sie do generalnego remontu, nadtaczania osiek itp. ale bez szemrania i marudzenia przyjął z tym, że uprzedził że odbiór dopiero za miesiąc. Rakiete, jak wspominałem wcześniej też bez szemrania przyjał. Zapowiada sie więc dobrze.
  24. trudno tam trafić bo to zwykły blok w głębi osiedla. Zakład mieści sie na samym szczycie budynku (tym od strony Centrum).
  25. Ja dłuższy czas szukałem zegarmisstrza mającego zakład w pobliżu pracki i domku. No i zanim trafiłem do tego na Ursynowie, na Żabińskiego byłem u p. Trzoska. Dokładnie dwa dni temu. Jak wyjąłem Rakiete i zapytałem czy mi ją wyczyści to zaczął kręcić nosem, że nie teraz, może kiedy indziej a wogóle to żebym za dwa tygodnie przyszedł bo teraz to nie ma czasu... Może faktycznie trafiłem na jakiś zwał roboty.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.