Klubowym Radoslawom zycze spelnienia marzen, a od siebie dodam, ze jest ok bo: Gramy dzis z Portugalia. "Wygramy? Przegramy? Jechal ich pies!" Jak brzmi slynne motto z Pilkarskiego Pokera Najwazniejsze, ze bede mial zafundowane 2 godziny niepowtarzalnych emocji, ktore daja tylko mecze reprezentacji o stawke, z najlepszymi przeciwnikami. Nasi udowodnili juz nie raz, ze znacznie lepiej graja przeciwko duzo mocniejszym rywalom, niz przeciwko przecietniakom. Poza tym mamy Leo, ktory "ma plan" na te druzyne, mamy tez calkiem zgrany i staly sklad. I nasz najwazniejszy atut, cytuje Jana Tomaszewskiego - to jest boska druzyna... Bog jeden wie jak oni zagraja EDIT: po 45 minutach Polska prowadzi 0:1... chyba zdarlem gardlo EDIT 2: Hahahah 2:2, co za mecz :D :D :D