Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

siruspan

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    121
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez siruspan

  1. Ja kupiłem jak mój miał 8 lat i przez 5 lat też tylko olej zmieniałem i raz żarówke. Po czym w ciagu 2 lat czarna seria: alternator (powrót na lawecie), 2 miesiące później przewód hamulcowy pękł i podczas jazdy straciłem płyn na szczęście w mieście więc bez dużych prędkości ale ostatni kilometr to już hamowałem ręcznym przed światłami bo pedał mi wpadł w podłogę, odebrałem auto, przejechałem 10 kilometrów wracam do auta a tutaj płyn pod autem, tym razem zaworek przy pompie płynu chłodniczego, potem planowana wymiana sprzęgła, za chwile auto kręci ale nie odpala i znowu laweta, powód to czujnik położenia wału (jaja jak berety bo parking podziemny w biurowcu na poziomie minus dwa z mega stromym zjazdem i wyjazdem i laweta nie wjedzie, byłem wyciągany Mitsubishi L200 na linie) Powoli zbierałem się za robienie rozrządu no to wcześniej rozsypało się turbo i znowu powrót do mechanika w kłębach dymu. Zregenerowałem i powiedziałem sobie pass bo ile można? W międzyczasie oczywiscie "pierdołki" typu końcówki drążków, sprężyny, poduszka pod skrzynią biegów, pasek osprzętu, akumulator itd itp. A i sprzedałem go za tyle że nawet nie wiem czy mi się zwróciło to co w niego wsadziłem przez te 2 lata, wolałem nie liczyć
  2. Jako że sprzedałem swojego 16 letniego Saaba 95 2.3t który przez ostatnie 2 lata więcej stał u mechanika niż jeździł i zostaliśmy z drugim 19 letnim autem trzeba było zacisnąć pasa i kupić coś na czym przynajmniej będzie można polegać (jak się mój pierworodny rodził to jechałem pożyczonym autem do szpitala bo saab u mechanika stał....). Nie chciałem kupować przysłowiowego 10 letniego audi z przebiegiem 199tys to padło na coś z nieco mniejszym przebiegiem. Możecie się śmiać ale mam dość ciągłych wizyt u mechaników...
  3. Tesla Model X dostał z updejtem oprogramowania na święta poniższą funkcję https://www.youtube.com/watch?v=PDptVggm4VQ
  4. Prestiz wsrod rowerow? Serio? Prestiz to sie ma w nogach, mozesz miec rower za 30tys ale jak Cie koles w dresach na skladaku wyprzedza to jestes pozer i pipa
  5. Kazdy ma inne umiejetnosci ale jazda caly czas w okolicach 50 to kosmos jak dla mnie, bo pamietajmy nie mowimy tutaj o jezdzie na tour de france po zamknietych drogach na szosowce tylko na 20 paro kilogramowym rowerze trekkingowym w normalnym ruchu.
  6. Ja na rowerze mtb na 26 calowych kolach ledwo przekraczam 50 pedalujac z gorki, adrenalina sie podnosi, ped powietrza wyciska lzy z oczu i mam wrazenie ze przy byle dziurze czy kamieniu wzbije sie do lotu Napewno tez nie powiedzialbym ze mam pelna kontrole nad rowerem przy takiej predkosci pomimo tarczowek hydraulicznyvh z tarcza 180 z przodu.
  7. Gustaw jechales kiedys na rowerze z predkoscia 50kmh ze chcesz tyle po trasie robic? To naprawde duzo i trzeba miec mocne nerwy a nie hamulce.
  8. Kona robi bardzo dobre rowery i oczywiscie płaci się trochę za markę i trochę za wytrzymałość. Sam mam Kone Caldere z 2008 roku i jest pancerna poza amorem rock shoxa który pocił się po paru miesiącach z pod tłumika więc wyleciał szybciutko i zastąpił go manitou i jest glanc. Zwłaszcza geometria ramy robi robote, mega zwrotny rower.
  9. Widze ze panowie uzywaja ciuchow endury, warto?
  10. Widze ze panowie uzywaja ciuchow endury, warto?
  11. 3 kilo w 4 miesiace bez diety
  12. Przesiadlem sie na rower i mam srednia 21
  13. U mnie w saabie 2.3t tez mialem srednia 17kmh, spalanie 15 litrow
  14. Przeciez on jest za kaseta to co tam jest do mycia?
  15. Obciach to jest przejmowac sie ze ten plastik przy kasecie to obciach Ja go mam od 8 lat i nawet nie chcialo by mi sie palcem ruszyc aby go zdjac. Nigdy sie nie przydal ale pewnie lepiej miec niz nie miec.
  16. 25km to wcale nie tak dużo na rowerze po asfalcie, u mnie w budynku pracuje gość co biega codziennie tam i z powrotem 8km w jedną stronę A co do dojazdów codziennie to oprócz samego pedałowania trzeba brać pod uwagę warunki atmosferyczne, nawet jak nie pada to asfalt często jest mokry, rano bywa mgła więc i tak się dojeżdża wilgotnym. Dla mnie jak świeci słońce, jest ciepło i sucho to aż nie chce się wsiadać na rower bo przecież to za łatwo
  17. Coś jak balkonik wspomagający chodzenie? Czyli mówimy o rowerze rehabilitacyjnym Co do dojeżdżania do pracy, mój szwagier kupił rok temu rower elektryczny i dla niego największym problemem było to że przy +10 było mu na nim zimno bo przeciez nie będzie pedałował na tyle żeby się zmęczyć bo jedzie do pracy. Ja jeżdże do pracy normalnym rowerem i jestem ubrany w getry rowerowe, polarek i softshella. W plecaku mam normalne spodnie i koszulke na zmiane i na lekkich minusach wcale nie jest mi zimno, a też się specjalnie nie poce.
  18. A ja chciałem powiedzieć że definicja roweru zaciągnięta z wikipedii to Rower – jedno- lub wielośladowy pojazd drogowy napędzany siłą mięśni poruszających się nim osób za pomocą przekładni mechanicznej, wprawianej w ruch (najczęściej) nogami. Jesli mamy napęd elektryczny to już nie jest rower tylko motorower z silnikiem elektrycznym. Przecież całym sensem roweru jest własnie to że jest napędzany siłą mięśni.
  19. A ja mam pytanko o ubiór Złapałem bakcyla w tym roku na jazde do pracy rowerem, przedtem śmigałem tylko weekendowo przy dobrej pogodzie. Ranki chłodne i będzie coraz chłodniej więc zamówiłem spodnie długie obcisłe z szelkami, myślicie że na górę wystarczy mi zwykła koszulka i bluza lub polar? Mam jakieś 7km do pracy więc nie szukam obioru na długie wyjazdy ale jesień chciałbym przepedałować. W pracy przebieram spodnie i koszulke. Spodnie takie zamówiłem https://www.cyklotur.com/odziez-rowerowa/spodnie-obcisle/dlugie/p,spodenki-dlugie-fabro-czarne-rogelli,393003.html
  20. Tak, zła pozycja bo na podjazdy pozycję się zmienia. Na rowerze nie jeździ się sztywno jak w wykrochmalonej koszuli
  21. Ja od wielu lat jeździłem bez kasku głównie śmigając na mtb po lasach i nigdy nie czułem potrzeby posiadania go aż do tego roku kiedy to zaczałem dojeżdżać do pracy na rowerze. Masakra, pomimo tego że 80% drogi do pracy mam po ścieżce rowerowej to oczywiście przejazdy samochodów i inne skrzyżowania są. Prawie codziennie mam akcje w stylu pani zobaczyła autobus i leci na przełaj jakby ją wilcy goniły, albo kierowca patrząc mi się głęboko w oczy wytacza się na w poprzek na ścieżke i musze hamować do zera aby w niego nie wjechać.... Dosłownie dzisiaj sprawiłem sobie taki, celowo w gustownym i dyskretnym kolorze aby nie rzucać się w oczy
  22. Niewiem jakos mnie to nie przekonuje. Ja pamietam za dzieciaka najezdzilem sie na skladakach wigry z kontrą to jak potem kolega dal mi na chwile bmx'a z wolnobiegiem to mi sie oczy zaswiecily jak dwie gwiazdki co to nie mozna na takim napedzie zrobic.
  23. Może mi ktoś wytłumaczyć na czym polega fenomen ostrego? Żeby było trudniej czy jak?
  24. suqub z żoną mamy dwa takie u-locki w dłuższej wersji 29cm i sobie chwalimy. Wszystko dobrze i leciutko działa, ogumowane i co najważniejsze obydwa rowery nadal są nasze Żona ma taki za 1,7tys a ja za około 5tys tyle że już 7 letni na którym jeżdże codziennie do pracy. Bardziej się boje że stojak przetną niż że u locka A zmieniając temat zaczęło mi coś ostatnio w supporcie strzelać, posprawdzałem ile mogłem bo nie mam klucza do wykręcenia supportu (ISIS) i nic nie wymyśliłem poza tym że trzeba kupić klucz i nowy wkład. Ale skoro kupuje nowy support to walne do środka przez szpare wd-40 bo przecież już gorzej nie bedzie pozatym to i tak zamknięty cartridge. Efekt? Naprawiłem rower bo jest cichutko Pewnie piasek było albo coś.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.