Rower traktuję jak środek transportu a nie sprzęt sportowy. Od jedenastu lat ujeżdżam Kronana z trzybiegową piastą. Ciężki, ale wygodny i nie do zdarcia.
Właśnie uruchomiłem takiego deLuxa na wczesnym werku UMF 24-32 (metalowa dźwigienka sprzęgająca), ze złotym „rakietowym” cyferblatem. Poza czyszczeniem musiałem wymienić ćwiartnik, bo miał wyłamane jeden ząb. Na Straße de Pariser Kommune w Berlinie:
Kolejna Prazisa, tym razem z centralną sekundą i złoconą kopertą. Dość wymęczona, ale udało się ją uruchomić, chodzi dość dokładnie, a spatynowana tarcza fajnie wygląda :-)
To ja teź się pochwalę swoimi. Prazisa - wół roboczy, noszony na codzień: Oraz dwie UMF-ki 24. Czarna mi się bardzo podoba, niestety tarcza ma urwane kołki :-)
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.