No prawda, nawet nie wiem. Nawet Ty nie wiesz jak się mylę bo nie zaprzeczyłeś ani jednego mojego słowa. Za "No cardio" podziękuję, nie skorzystam, bo jeżeli to jest ta jedyna i najzdrowsza to ja wolę normalne metody, nie wierzę tym co nagle odkryli coś niesamowitego... Powtórzę jeszcze raz, widziałem wiele kobiet które się odchudzało tak jak piszesz - ujemny bilans + brak aktywności, i one wyglądają bardzo źle, aseksualnie, i niezdrowo. Najlepszą metodą jest sport + lekki, ujemny bilans. Co do biegania to świetna metoda na spalenie kalorii. Rozkład mięśni piszesz no nie wiem jak to skomentować Każde ćwiczenie polega na spalaniu mięśni które potem dzięki odpoczynkowi i diecie organizm odbudowuje, sterują tym hormony, i nie tylko u kulturystów, ale u każdego człowieka, nawet u kobiet i u mężczyzn nie biorących dopingu. Na tym polega sport, tak się rozwija ciało, dziwne że jedyni i najlepsi ludzie z "No cardio" tego Ci nie powiedzieli :-) Na potwierdzenie tego że bieganie nie rozkłada mięśni wybierz się na jakikolwiek bieg a przekonasz się że ludzie którzy biegają wciąż mają mięśnie i to coraz bardziej sprawne a więc i zapewne nierozłożone. Regularnie biegam w Parkrun (bieg na 5km, regularnie biega ok. 100 soób w porywach do 200) i nie widzę tam żadnych ludzi grubych, bo wbrew Twoim teoriom, człowiek nie tyje od biegania tylko od najzwyklejszego w świecie nadmiaru kalorii w diecie.