A ja trzymam Romka na półce tarczą do dołu w pozycji, w której się na pewno synchronizuje. Nie doładowuję, nie naświecam żarówkami ani świeczkami. Jak nie używam to przecież od tego jest opcja PS. Zakładam na rękę gdy zajdzie potrzeba, albo przyjdzie ochota. Zawsze mam H i zawsze zsynchronizowany czas. No
To ja tylko dorzucę do tego nawigacyjnego wątku, że zegary/zegarki (jeszcze wtedy nienaręczne) wykorzystywano o wiele wcześniej w nawigacji... morskiej. I to właśnie ona dała im ogromnego kopa w rozwoju, poprzez zwiększanie dokładności i zmniejszanie rozmiaru.
e tam, marudzicie... wskazuje dalej godzinę? działa? Jakbyś wypie...ił w innym zegarku to miałbyś pewnie znacznie większe koszty naprawy. Wymieniasz kopertę i po sprawie.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.