Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

krondar

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    370
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez krondar

  1. Nie obawiasz się automatu na rower? Ja nosiłem do momentu gdy nie spytałem o to zegarmistrza, a ten zrobił mi wykład na temat wpływu wstrząsów na mechanizm... 😉 I teraz sam się łamię 🙂 U mnie dzisiaj pod znakiem kraju kwitnącej wiśni 😉 Na dzień dobry wyprawa rowerem : A to efekt owej wyprawy. Nowy nabytek. Niedrogie to, a cieszy moje oko:
  2. A nie ma sprawy, sam byłem pozytywnie zaskoczony ich obecnością Zdecydowanie, niebieski kosi resztę I kolor tarczy to była moja pierwsza myśl, bo ten biały jest aż śnieżny - rzucał się w oczy na półce. Z ceną wyszli dość mocno poza "swój rejon" niestety, ale kusi mnie mocno
  3. Dziękuję Też uważam że jest za duża, ale podobała mi sę na tyle że się skusiłem. No i muszę Cię pozytywnie zaskoczyć. Atlantic właśnie wypuścił wersję 39 mm! Dziś miałem na ręku: Jeszcze nie mój, ale się gryzę z myślami o zakupie. Jest też wersja w identycznej kolorystyce co mój - ale tu dublować nie zamierzam. EDYTA: https://www.timetrend.pl/atlantic-53680-41-93.html https://www.timetrend.pl/atlantic-53680-41-23.html https://www.timetrend.pl/atlantic-53680-41-13.html https://www.timetrend.pl/atlantic-53780-41-53g.html https://www.timetrend.pl/atlantic-53780-41-39bk.html P.S. Timetrend kłamie w opisie - to jest nakręcany ręcznie mechanik, a nie automat - w środku siedzi SW210-1 o ile mnie pamięć nie myli
  4. I właśnie dlatego w stali mam czarnego matowego ze szczotkowanym bezelem Szukałem tak samo jak Ty, ale jest lipa 😕
  5. A coś chcesz wiedzieć? Cyfryzacja przed wyjściem 😉 Miłego weekendu!
  6. To się nazywa "zakrzywienie czasoprzestrzeni"
  7. Absolutnie rewelacyjny! Jeśli będziesz myślał o pozbyciu się go kiedyś w przyszłości, to pamiętaj o mnie Gdyby nie kolor półki, pomyślałbym że to moja pracownia Owszem i też słonecznie, tylko pewnie z 10 stopni mniej u nas No i zakres pracy trochę inny A u mnie zmiany:
  8. Droga do pracy: cyfrowo i słonecznie Miłego piątunia!
  9. Nie wiem gdzie widziałeś go za 120 więcej, bo takich z papierami poniżej 2k nigdy nie widziałem. Widziałem za to zalew egzemplarzy 'kolekcjonerskich', nawet i za pół ceny ale zakładam że są warte tyle co kwarcowy Rolex Milgauss za 100 zł na OLX 😉 Jeśli mijam w Krakowie Swatcha na Floriańskiej i przez dobry tydzień widzę te same twarze, które zbierają tłum i uniemożliwiają innym klientom normalny zakup wykupując całą dostawę, to ciężko doszukiwać się innej przyczyny braku dostępności, prawda? Domyślam się też że Swatch celowo nie zwiększa ilości, bo całość nakręca hype wokół marki.
  10. Fakt - byłoby fajnie, może jak się skończy hype to będzie nawet wykonalne
  11. Generalnie z Moonswatchami to jest słaby temat. To nie jest seria limitowana, więc teoretycznie powinna być dostępna, ale swatch tłumaczy się zbyt dużą popularnością i tym że linie produkcyjne nie wyrabiają. Po tym co zobaczyłem w Krakowie rano, jestem w to w stanie uwierzyć. Trzech, max czterech flipperów ściąga tłum dzieciaków/przechodniów/turystów i wykupuje na fakturę cały nakład, płacąc im za to jakiś profit. Efekt jest taki, że praktycznie nie ma szans dotrzeć do kasy - bo panowie i panie sa już rano ze składanymi krzesełkami Generalnie - ja olałem temat, a flipperom/scalperom zarobić nie dam. Szczęście się jednak uśmiechnęło w wakacje - Swatch wyjechał na 4 strony świata małymi Fiatami 500, z których można było zakupić Moonswatche. 1 na osobę. Ja wziąłem Mercury, moja żonka Jupiter Fotki własne - tylko światło podłe Sam zegarek jest fajny, ale czy warty takiego hype'u? Nie bardzo IMHO. To swatchowy BioCeramik - więc skrzyżowanie plastiku z ceramiką, lekkie i wygodne - to na plus. Szkło to hesalit który rysuje się od patrzenia na niego 😉 Wodoodporności 30M, też nie do końca pozwoli poszaleć, a w wypadku uszkodzeń - za cenę 1100 zł które mnie kosztował - kolejnego już nie kupię, bo osobiście wątpię czy przyfarci mi drugi raz wpaść na samochód swatch, a skalperom zarobić nie dam. Za cenę sklepową - warto. Za cenę z chrono/allegro od scalpera? Nie warto - za pieniądze które żądają można dostać choćby Bulovę Lunar Pilot - która wykonaniem wciąga tego swatcha nosem, a jest fajnym zegarem z ciekawą historią o misji Apollo 15, prawda @Paulus57? 😉 Takie moje 3 grosze
  12. Wiesz co, tu nawet nie chodzi chyba o umiejętności - niektóre zegarki na fotkach wyglądają gorzej niż na żywo co byś nie robił i jak byś nie walczył 😉 Za to inne odwrotnie - widzisz na żywo i ta magia jakoś ucieka 😉 U mnie dziś cytrynkowo w tytanie. Zegar który nabylem z bransoletą, dokupiłem mu oryginalne nato, ale głównie noszę na mega wygodnym pasku vintage od kolegi @Re.Al.
  13. Piękny! Gratulować! Nie tak dawno, kupiłem identyczny - na rower Chyba najwygodniejszy g-shock jakiego miałem Fajna, faktycznie jedyny mankament to ta biedna koronka Aczkolwiek za te pieniądze nie ma co narzekać Gratulacje! To jest zegarek który chciałbym zobaczyć na żywo, bo coś mam wrażenie że fotki robią mu krzywdę 😉
  14. Bardzo sympatyczny zegarek Seiko to zdecydowanie dobry wybór Gratulacje i niech służy jak najdłużej! Tylko pamiętaj - nie trzymaj go w szufladzie, bo po roku będzie trupem 😉
  15. Podpisuje się pod postem kolegi oboma rękoma. @pietrek117 - większość tego co wymieniłeś poza casio, festiną i lorusem, to że tak to ujmę delikatnie - niezbyt poważane marki. Dołóż te 90 zł do Roamera. Kupisz raz, na długie lata i nie będziesz kląć potem że porysowałeś szkło, albo że się wytarło złoto / nikiel z koperty. Naprawdę, warto!
  16. Piękne Reverso! Jeszcze nie widziałem go w złocie i wygląda lepiej niż się spodziewałem Chylę czoło, piękny Wygląda na dość spory - 40mm ? To ten ostatnio kupiony co wyglądał na martwego? Mój młody byłby zachwycony. Długo czyściłeś? A u mnie dziś przez cały dzień nie chce zejść z ręki: Lubię go cholera. Przez ostatnie kilka dni zrobił może z 5 sek w przód (i to łącznie!), prawie COSC zaraza 😉
  17. Lepiej bym tego nie ujął! Dzień dobry! Dzień jest tak piękny, że moje solarne g-shocki spały na szafce mimo otwartej żaluzji
  18. Panie, jaki czysty ten wózek w tle Pozdro z leśnych szlaków od SLXa
  19. Dziś aktywna niedziela, także cyfrowo. Nowy nabytek:
  20. Oj Ty mnie tym Hamiltonem kusisz cholera Moje CCCP poszły do szuflady poza Cornavinem i Rakietą po dziadku. Też ich nie noszę w sumie, ale mam sentyment. Resztę chyba w cholerę sprzedam, bo całkiem straciłem do nich serce... jakoś tak, no po prostu nie...
  21. Za wiele o tym emerycie nie wiem, poza tym że to dziadziuś szwajcar, który kiedyś przegląd miał. Jest na dobrym chodzie, a mój lokalny mistrz stwierdził że chód dobry, rezerwę trzyma, to nie ma o czym gadać i przeglądać go nie będzie bo szkoda mojego budżetu 😉 Nie często opuszcza pudełko, ale jak już opuszcza to słychać go z daleka, bo tyka donośnie 😉 EDYTA: Kolory i przebarwienia, to moja lampka i nic więcej. Tarcza jest szara i wygląda jakby w zeszłym roku wyszła z fabryki. Sądząc po stanie koperty, więcej w szufladach był przez te wszystkie lata, niż na ręku...
  22. Moje dwa dzisiejsze czasomierze. Oba na paskach od kolegi @Re.Al.. Szczerze polecam, nigdy tak wygodnych pasków nie miałem do tej pary 🙂
  23. W sumie prawda - nie musi Nawet na naszym bazarku można coś przycelować i ustrzelić 🙂 Zamiłowanie do klasyków znam i rozumiem - sam mam złotego Glashute Spezimatic z lat 60tych (obecnie u mistrza, czeka na przegląd) czy też wspomnianego już w tym wątku pozłacanego Cornavina i zdecydowanie potwierdzam - stare zegarki są ponadczasowe Notabene starego Atlantica do tej pory się nie dorobiłem, choć starałem się ustrzelić jakiegoś tak samo jak i Delbanę Może kiedyś! Trochę specyfika czasów, teraz w sklepach kupisz zegarki już za grosze - kiedyś były wartością samą w sobie jak piszesz i kosztowały zdecydowanie więcej. Ja też na pierwszą komunię dostałem zegarek (i tylko zegarek) - małego niklowanego Łucza, którego rodzice kupę czasu trzymali w szafie, ale uparłem się aby go nosić do szkoły i który dość szybko tego nie przeżył. Po nim był Komandirski którego kupiłem na ruskim rynku i który chodził jak chciał.. ale częściej nie chciał 😛 Generalnie bardzo długo byłem jednozegarkowcem. Potem pojawił się drugi. I trzeci... i poszło... 😜
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.