Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

krondar

Użytkownik
  • Content Count

    213
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

1,987 Guru zegarmistrzostwa

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Gdańsk

Recent Profile Visitors

343 profile views
  1. Dziś kolorowo i kwarcowo. Dość nieoczekiwanie trafił na moją rękę... i chyba na niej zostanie, bo nosi się całkiem dobrze (No dobra, tu jest akurat na biurku )
  2. Pamiętaj że tanie zegarki są dobre, bo są dobre i tanie! 😉
  3. Dzień doberek Trochę czasu minęło odkąd tu zaglądałem. Na ręku był lekki ruch, ale obecnie od dobrego tygodnia, siedzi ciągle on: Ten zegarek, to chyba moje największe zaskoczenie... i to ostatnich lat. Skusiło mnie że limitowany land tortoise, a żadnego 'gada' od Seiko się nie dorobiłem, no więc czemu by nie! Na zdjęciach w sieci wyglądał fajnie, do tego seria 'night vision' z pięknie świecącym LumiBrite, cena dobra - nakręciłem się 😉 Wpadłem do TimeTrenda, wytargowałem zniżkę, przymierzyłem... i praktycznie zrezygnowałem. Na pasku Seiko, u mnie na ręku wyglądało to tragicznie i było bardzo niewygodne. Logika mówi - jeśli nie jesteś pewny, nie kupuj. No cóż, poszedłem wbrew logice I cholera, nie żałuję. Na bransolecie wygląda super. Na Nato, podobnie. Tu - na pasku od @Re.Al.. Mega wygodny i niestety - jest to mocny zestaw, któremu ciężko zrobić dobre zdjęcia - a szkoda, bo na żywo wygląda bezbłędnie!
  4. Hej, milcząco śledzę ten wątek od początku i szczerze kibicuje. Grube lata temu, mój ojciec kupił na przetargu po MO (Pamiętam że wtedy za jakieś śmieszne grosze dosłownie.) wysłużoną 469tkę, w którą wpakował kupę serca i pracy. Efektem było auto, które w zasadzie się nie psuło, a jak coś się działo w trasie, to ojciec był w stanie wykonać za pomocą drutu, śrubokrętu i kombinerek większość 'łatania', tak ad hoc UAZ został ochrzczony pieszczotliwie 'czołgiem' (ah, to spalanie... ) i generalnie służył nam długie lata jako podstawowe auto. Jedno co wspominam do dziś, to przy przekraczaniu zawrotnej prędkości 85km/h z jednej ze świec zawsze spadała fajka zakańczając rącze rumakowanie 😉 Fakt że było to auto, któremu po włączeniu 4x4 (ojciec coś mu wykręcał z osi przy kołach o ile mnie pamięć nie myli aby zostawić napęd jedynie na jedną z osi i spalanie zdrowo spadało dzięki temu), żaden teren nie był przeszkodą. Błota, śniegi, chlapa. UAZ wjechał... UAZ wyjechał 😉 Nawet miał jakąś własną modyfikację z odcięciem zapłonu na wypadek włamu 😉 No dobra, bo się zatopiłem we wspomnieniach 😉 Trzymam kciuki - myślę że warto dać mu drugie życie, jeśli masz czas, miejsce i budżet. To bardzo specyficzne auto, które ma swój klimat Niby grat, a cieszy jak diabli
  5. Bardzo fajne fotki i bardzo sympatyczny psiak Jako zdecydowany miłośnik czworonogów, jestem zachwycony
  6. Dziś wrócił żółwiu 😉 Tym razem na bransolecie :
  7. To prawda, generalnie mam wrażenie że ostatnimi czasy pojawia się takowych bez ozdobników jakby więcej. Albo takich które nie są przeładowane ozdobnikami 😉 Nawet patrząc na ten wątek - nie muszę daleko sięgać, choćby Twój Epos z różą - dla mnie bomba. Fajny, spójny projekt. Doskonale rozumiem - wolę być jednak świadomym konsumentem - jak kupuję ekspres do kawy, to najpierw robię rozpoznanie i zawężam do kilku opcji, które potem oglądam itd. Kiedy zamierzam kupić zegarek, to jest podobnie - mniej więcej, wiem czego chcę (tylko "chcę" zdecydowanie za często ). A jeśli jest to spontan u AD, to tak czy inaczej wybieram marki które znam i werki które lubię. Przyznaję bez bicia - moja lepsza połowa bije mnie w tej materii na głowę, może w kwestii zegarków mam lekką przewagę jeśli chodzi o wiedzę, ale w robieniu researchu jest po prostu lepsza 😉 Zastanawiam się też trochę na ile wpływ ma tu kwota zakupu. Nie często kupuję Casio, czy Lorusa za 200 zł Może i temat był wałkowany, musiałem to wałkowanie przeoczyć. Swego czasu gadałem nawet na ten temat z Marcinem (od Vratki) i jak jego argumenty zdecydowanie do mnie trafiają, tak jako konsument - zadowolony z tego nie będę Może w Polsce czasy prosperity są za nami, ale obserwując zachodnich sąsiadów, tudzież tych za wielką wodą - mam wrażenie że u nich kolejne manufaktury pojawiają się teraz jak grzyby po deszczu (albo ja o ich istnieniu zwyczajnie nie wiedziałem...). Nawet ostatnio trafiłem na bardzo sympatyczny microbrand z USA i jak zegarki są dość tanie (~400 dolców), tak czas wysyłki, jej koszt i cło stawia trochę całość pod znakiem zapytania. Mam tu jednak wrażenie że zagraniczne microbrandy dużo częściej mają też te mniejsze wersje. Choćby Dan Henry i jego "Skin Diver", który ma rozmiar 37mm. Ciekawe skąd ta różnica - zamożność rynku? Czy może świadomość kupującego?
  8. Jako że wywołano mnie do tablicy, to zaznaczę na starcie tylko nieśmiało że nie pisałem o większości pań - ale o 'dużej części' Nie mam niestety na podorędziu dostępnej żadnej statystyki, a moje doświadczenia oparte są na dość wąskiej grupie - ludzie z pracy (kilka naprawdę dużych firm na przestrzeni ~20 lat mojej pracy), znajomi, przyjaciele, oraz zegarki zaobserwowane u ludzi mijanych na ulicy (tak, mam to zboczenie obserwacji zegarków obcych ludzi ), rozmowy z zegarmistrzami, oraz sprzedawcami AD. Spośród ludzi z którymi rozmawiałem, tylko jedna (!) kobieta poza moją małżonką miała jakąkolwiek świadomość marek typowo 'zegarkowych' i mówimy tu jedynie o zegarkach należących do grupy swatcha. Co faktu nie zmienia że sama miała złotego 'modowca' z masą perłową i krzykliwymi diamentami 😉 - ale jak to mawia klasyk 'De gustibus non est disputandum'. Wśród panów z którymi rozmawiałem bywało różnie z tą świadomością, ale napotykane na rękach zegarki to dużo częściej kwarcowe japońce, albo tańsze szwajcary (Atlantic, Tissot, Certina tudzież Adriatica - jeśli zakwalifikujemy ją jako szwajcara... 😉 ). Co jest ciekawe, mam wrażenie że u pań dużo częściej można zaobserwować posiadanie zegarka (który nie jest smartwatchem), ale bardzo często są one traktowane głównie jako biżuteria, więc nie do końca robi czy to pan Kors, czy Atlantic. W wypadku panów, zegarki są spotykane mam wrażenie trochę rzadziej, a jak są - to są to smartwatche, albo tool watche. takie jak Casio, Lorus, Seiko, Citizen, tudzież wspomniane tańsze szwajcary. Moja żona (z która notabene właśnie o tym rozmawiam), narzeka głównie na brak zróżnicowania wśród damskich powiedzmy 'poważniejszych' zegarków - przy jej malutkim, szczuplutkim nadgarstku rozmiar 38mm - 39mm to raczej maksimum, bo powyżej większość zaczyna wyglądać dość zabawnie. To generalnie kasuje większość 'uniseksów' i zawęża grono do mniejszych - a tu jest bardzo dużo tych bardziej nazwijmy to 'dekoracyjnych'. Na co też moja lepsza połowa zwraca uwagę - to brak damskich modeli wśród manufaktur choćby naszej rodzimej Vratki. Aby oddać sprawiedliwość, wśród zegarków mojej żony jest np. nurkowa Certina z masą perłową i małymi diamentami, ale nigdy nie nazwałbym tego zegarka ani krzykliwym, ani przeładowanym To tak w kwestii mojego spojrzenia.
  9. Oba są fajne, ale patrząc na gust mojej małżonki, wybrałbym Davosę, jeśli jest też w rozmiarze poniżej 39mm. Moją żonę od bardzo dawna wkurza to o czym wspomniał @damp. Przez to że bardzo duża część kobiet nie przywiązuje wagi ani do werków, ani do marki, a wręcz woli te modowe - ciężko znaleźć naprawdę fajne damskie zegarki, które nie mają diamencików, brylancików, perełek czy innego ustrojstwa 😉 Ileż to ja się nasłuchałem sarkania że zamiast ładnych indeksów są cytując 'cholerne brylanciki' 😜 Wybierz to co żona lubi po prostu
  10. Wprawdzie na deklu jest tylko enigmatyczne "Made in Germany", ale GUB (Glashütter Uhrenbetriebe) to klasyczny NRDowski produkt 😉
  11. Przy zakupie czterech markowych zegarków, koszulka lub slipy gratis!
  12. Dzień dobry, prawie z rana 😉 Dziś znowu stary Niemiec:
  13. Przed weekendem odebrany z (długiego!) serwisu od majstra, który jak zwykle przeszedł sam siebie 😉 Cyka równo, prawie nie spieszy, nie późni w ogóle, a radocha z niego jak zwykle duża 😉 I od odbioru z łapy zejść nie chce!
  14. Dziś kwarcowo, klasyk rodem z USA, na pewnym etapie z fabrykami w Szwajcarii, a obecnie będący 'marką zależną' niejakiego Citizena 😉 Duży zwierzak, ale wygodny i z fajną historią
  15. U mnie dziś Seiko wyleciał do pudełka 😉 Zmusiłem się aby wreszcie dla odmiany wyjąć coś innego. Także dziś - w tytanie i ze Szwajcarią na tarczy 😉 BTW, pomarańczowy refleks, to moja pomarańczowa opaska z paracorda 😉
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.