Witam serdecznie, Postanowiłem spełnić swoje marzenia zegarkowe i zrobić sobie prezent, który będę mógł nosić wiele lat. Pojawił się więc dylemat. Jako fana serii JB 007 ( szczególnie od Daniela Craiga) kusi mnie najnowsza tytanowa edycja Seamastera , ale jednocześnie marzy mi sie Rolek Explorer 2, na którego grzecznie czekam w kolejce u AD. Rozum podpowiada Rolex, zakładam, że przemawia za nim bardziej zaawansowany mechanizm, komplikacje GMT i data, jakość wykonania i na końcu brand. Co do Omegi... lubię Bonda, a sama marka też zawsze mi się podobała, szczegolnie linia Seamaster. Zastanowiam się jednak czy ten zegarek nie jest ciut za drogi vs. jego rzeczywista wartość ? Powinienem sobie wybić Omegę z głowy w tym kontekście? PS. myślałem też o tej wersji ale j uż niedostępna. https://www.omegawatches.com/catalog/product/view/id/6497/ Wysłane z mojego SM-T875 przy użyciu Tapatalka