Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

mirekne

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    225
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Zawartość dodana przez mirekne

  1. Nie jestem specem a więc nie wiem czy powinienem się wypowiadać, ale na razie te parę pasków, które wykonałem dla siebie, farbowałem właśnie farbami Fiebingsa i koszule czyste.... co prawda ręka potrafi się przyfarbować jak się spoci (na szczęście woda bez problemu to zmywa) ale jak nie ma potu to jest ok a teraz zacząłem sobie robić od spodu niemalowane to automatycznie problem znika. Faktycznie po malowaniu przez jakiś czas farba zostaje na szmatce ale może po paru minutach pocierania przestaje i jest ok. Może nadmiar musi się wytrzeć? Niestety raz, jak za słabo pomalowałem sobie czarny pasek, to od tego pocierania miejscami zrobił się jasny
  2. Dziękuję. Za to Chr. Ward ma u mnie dużego plusa, że robi modele, które nie są kopią czegoś, co już istnieje a przynajmniej ja takich nie widziałem.
  3. C9 Worldtimer Miały być zdjęcia ale zegarek natchnął mnie na tyle, że oprócz zdjęć wystukałem mini recenzję… pierwszą moją recenzję . Zdjęcia są takie sobie, bo posiadam tylko „małpeczkę” z nastawami ręcznymi, oświetlenie o tej porze roku jest jakie jest a i ja nie mam jakichś szczególnych zdolności… (To też moje pierwsze wrzucanie tu zdjęć a więc nie wiem czy zrobiłem to optymalnie, bo jakieś małe są. Ewentualnie poproszę o info jak je fachowo wrzucić) Nie będę przynudzał a więc wspomnę tylko o smaczkach, których na zdjęciach nie da się uchwycić i nie są podane na stronie producenta. Pomysł z kontynentami na tarczy to strzał w dziesiątkę. Otworki w miejscach lotnisk są fazowane co przy słabszym oświetleniu padającym pod kątem powoduje jakby ich świecenie. Szybka jest lekko wypukła a jej AR pod pewnymi kątami daje delikatny niebieski blask. Wszystko to w takich chwilach przypomina jakby atmosferę i wtedy nie mogę oderwać wzroku od mojej Ziemi zamkniętej w zegarku. Tabliczki z napisami też dodają uroku i kontynenty wraz z nimi przypominają mi jakieś dawne mapy. Jak dla mnie, mistrzostwo. Tutaj trochę widać „świecące” się punkty miast. Co do wskazań 24h to trzeba się przyzwyczaić. Zwłaszcza przy odczycie minut delikatnie się gubię i muszę patrzeć na te miniaturowe oznaczenia na brzegu tarczy. Za to sam pomysł pokazania obu czasów w formie 24h jest bardzo dobry, bo dzięki temu właśnie dokładnie widać różnice wraz z porami dnia. Nie ma datownika ale mi to nie przeszkadza i poza tym dodatkowe okienko pewnie zaburzyłoby cały odbiór a i technicznie pewnie ciężko byłoby to zrealizować przez tarczę z lotniskami. Koperta wykonana bardzo dobrze także między uszami, boki szczotkowane, luneta polerowana. Wysokość 12mm i trzyma się nadgarstka jakby przylepiona. Bardzo to lubię. Mechanizm ETA 2893 ładnie zdobiony i przy zmianie godziny drugiej strefy oraz jej symbolu miło czuć i słychać mechaniczne przeskoki. Tykanie w rytmie 4Hz też jest słyszalne przy zbliżeniu do ucha a nie we wszystkich moich zegarkach słychać, nad czym ubolewam. Zegarek fabrycznie miał bransoletę, ale korzystając z bardzo dobrej, trzydniowej promocji zakupiłem pasek granatowy z krokodyla. Bardzo mięciutki i ładnie wykończony (nitka z obu stron ta sama jakby był szyty ręcznie). Zapięcie też piękne. Bransoleta wykonana idealnie. Pracuje pięknie i bezszelestnie. Ostatnie ogniwa do skracania/wydłużania skręcane. Smaczku dodaje logo ukryte w zapięciu. Część środkowa polerowana i ładnie to wygląda ale ryski w tym przypadku niestety nieuniknione. (zdjęcia starsze, bo wolę pasek) Jedyna słaba strona to luma. Na wskazówkach jeszcze nie jest źle i świeci dość ładnie na niebiesko ale malutkie punkciki przy godzinach są ledwie widoczne a więc w normalnych warunkach, bez specjalnego doświetlania, nie da rady odczytać godziny, chyba że po pewnym czasie będę pamiętał w którym miejscu jaka jest godzina. No ale, jak w ciemności nie widać piękna tarczy, to po co w ogóle na nią patrzeć . Podsumowując, to kawał porządnie wykonanego, nietuzinkowego, rzadko spotykanego zegarka, który na pewno często będzie gościł na moim nadgarstku.
  4. mirekne

    C9 Worldtimer

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.