Z przyjemnością Xicorr Circle - wersja biała. Fajnie leży na ręku, dla mnie idealny rozmiar i waga. Zegarek pod wieloma względami wyjątkowy na rynku. Koronka jest niewygodna a luma w wersji białej tylko kosmetyczna. Obie rzeczy poprawione w wersji Garda, którą pewnie kiedyś kupię. Syrena Sport - wersja czarna. Wygląda jak kawał kloca ale nosi się bardzo dobrze. Koperta powiększa go,bo ściany są proste. Koperta, koronka i opakowanie są na światowym standardzie. Mechanizm ma płynącą minutę i godzinę chrono, ja wolę skaczące ale to kwestia preferencji. Poza tym mechanizm NE88 jest rewelacyjny. Chromowane wskazówki na czarnej lekko połyskliwej tarczy są gorzej widoczne niż by się wydawało. Luma symboliczna. Z samą firmą kontakt zawsze dobry, widać że Adamowi zależy na zadowoleniu klientów. Zresztą to nie tylko moja opinia, ale dość powszechna w odpowiednim wątku. Szkoda, że większość kolekcji jest motoryzacyjna, bo to nie mój styl. Żałuję, że Xicorr nie zrobi chrono z matową tarczą i białymi wskazówkami wypełnionymi lumą, takie Pilot's (Flieger) chrono na NE88. No i czekam na pierwsze zdjęcia Iskry. G.Gerlach Navigator I - koperta dobrze leży na nadgarstku, zegarek całkiem fajny, ale wszystko psuje bardzo lekko chodząca koronka od pierścienia wewnętrznego. No i jak się nazywa zegarek Navigator to pierścien powinien mieć kompas. Luma "vintage" świeci krótko. Seiko NH35 w środku dokładne i bezproblemowe. Kształt koperty sprawia że trudno go schować nawet pod szerszy mankiet koszuli. Dzik - fajna koperta, rzadko spotykana konstrukcja uszu (mi się kojarzyła z Amfibią). Bezel z plastiku niskiej jakości. Ludziom wycierają się indeksy, mój zaczął żółknąć. Szkło może i ma antyrefleks ale ja go nie zaobserwowałem Enigma - testowałem kilka dni i zepsułem mechanizm zerowania chrono Wadliwy mechanizm Seiko psuje odbiór zegarka. Może kiedyś do tej koperty włożą jakieś mechanczne chińskie chrono. Bezel obrotowy najlepszy ze wszystkich Gerlachów jakie miałem, ale wciąż gorszy niż w dowolnym nurku od Seiko albo Orienta. Żabol - poza słabo chodzącym bezelem mam bardzo dobre zdanie o tym zegarku. Wygodny, niezbyt ciężki, fajny pasek w zestawie, w środku Seiko NH35. Luma na tarczy symboliczna, na wskazówkach słaba. PM36-2 - w tej chwili mój ulubiony Gerlach. Fajny pasek w zestawie, koperta jest duża, ale lekka. W końcu dobry, czysty antyrefleks. Szkoda, że nie ma wersji z białą lumą, vintage może i pasuje do stylistyki ale krótko świeci. Pierwszy kontakt z Gerlachem miałem w sierpniu 2015, i był koszmarnie słaby. Przez ten czas widzę na szczęście stopniową poprawę, i gdy zamawiałem już PM36 przez sklep internetowy to było już zgodnie ze standardami światowymi. Vratislavia Conceptum Chrono 2 - wersja żółta. Za żądaną cenę był fajny. Mechanizm ten sam co w Engimie, ale zachowywał się lepiej, choć też przestał "zerować" dokładnie po pewnym czasie. Sprzedałem głównie bo lubię płynącą sekundę. Miałem okazję mieć w ręce w krótkim odstępie czasu Enigmę i Chrono 2 i widać było przewagę Enigmy (za 2x cenę). Chciałem sprawdzić nowsze wersje VC ale nie było okazji. Formmeister - szary. Strasznie byłem napalony na ten projekt, otworzyłem paczkę i mi przeszło Mechanicznie i cenowo bez zarzutu, pasek z końskiego zadu był rewelacyjny ale srebrne wskazówki miały zbyt podobną długość i słabo się odznaczały od połyskliwej tarczy zdobionej w "słoneczko". Gdyby tarcza była matowa, wskazówki minutowa i godzinowa wypełnione białą lumą z jakąś obwódką to by miał u mnie dożywocie. Gdzieś ten duch Bauhausu się ulotnił w trakcie projektu. Szybko wylądował na bazarku. Kontakt z firmą zawsze był poprawny, choć gdybym nie był na forum i zamówił "Foremkę", a później nie dostawał żadnej informacji o przesunięciach terminu dostawy to miałbym inne zdanie Balticusa widziałem tylko w Od Czasu do Czasu, za te ceny mnie nie porwał.