LionSteel KUR. Lubię tę markę, co prawda nadworny projektant - Moletta jest trochę monotematyczny, ale generalnie fajny nóż użytkowy. Idzie do kieszeni.
No i Włoch zostaje. Chińczyk wraca. Nie można go otworzyć ani front flipperem, ani kołkiem ani otworem w klindze. Na intetnetach śmiga jak zły a u mnie zacementowany. Skórę z palców można zerwać. Podobny problem był kiedyś z Chavesem, którego goral poprawił.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.