Koledzy, widać po temacie, że znacie się na rzeczy, dlatego chciałbym Was prosić o pomoc. Chciałbym zmienić swój ponad 10-letni rower górski (Gary Fischer Advance). Przeglądam ofertę i już kompletnie nie wiem, na co się zdecydować. Rower crossowy, to właściwie górski (patrząc na wagę porównywalnych modeli w podobnej cenie, różnią się skokiem widelca i szerokością opon, które można zmienić, waga jest bardzo podobna). Gravele wyglądają ciekawie np. Giant Anyroad 2, tylko boję się trochę sztywnego widelca i komfortu jazdy na takim zestawie. Jazda głównie po mieście (ścieżki, parki itd.), czasami jakiś wypad do lasu, ale bez szaleństw. Co będzie najlepsze z Waszego doświadczenia w cenie 4-5 tys.? Lepszy gravel, cross, czy po prostu górski? Interesujące wydają mi się poniższe (nie przeglądałem typowo górskich): Giant Anyroad 2 Giant Roam 0 Specialized Diverge Trek DS4 Canyon Pathlite AL SL 7.0 Scott Sub Cross 10