Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

rafio77

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    1083
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez rafio77

  1. wiesz najpierw pomyślałem ze to ilość km do przejechania na paliwie w baku tylko ze powinno być odwrotnie najpierw 222 a potem 202, chyba ze po drodze zatankowałeś
  2. oj ryzykujesz chłopie, nie tylko swoje zdrowie i życie ale gorzej bo też innych
  3. z mojej też "spidi " ta nowa semasterka przekombinowana
  4. czyli co idę i tak po prostu kupuje - niebywałe
  5. czyli klamka zapadła inny idzie w świat niezła rotacja u kolegi
  6. Grupa docelowa na dobro luksusowe jest niestety mniej liczna niż na szybko zbywalne badziewie, i niestety trzeba się bardziej napracować by takie coś sprzedać ,po to są np. Ekskluzywne salony firmy PP a nie np. brudne gabloty z chińszczyzną
  7. jest tylko kwestia znalezienia kupca , a nie tak łatwo zbyć zegarek za 200 -300 k
  8. mam teraz 41 wiec może do 50 -tki zdążę, jak się jeszcze dziś zapisze na Sub-a
  9. . Sugerowałem się wpisem kolegi desmo o takich praktykach w grupie reachmont Twój wpis nic nie wnosi do dyskusji
  10. To już nie kupię zegarków VC L&S czy JLC bo mogę natknąć się na składaki ze starymi częściami i jak zwykle na końcu pozostaje mi czekać 10lat by kupić roleksa
  11. do tego zmierzam: tłum się nakręcił co skrzętnie wykorzystali handlarze , bo jakoś na innych markach tego aż tak nie widać ( wiem wiem AP czy PP -tez taka mają) skoro piszesz o takich kombinacjach z przekładaniem części ze starych odkupionych do modeli nowych - to rozumiem ze wiesz to z autopsji a nie tylko z opowiadań bo wiesz legendy to można tworzyć na kolanie
  12. mogę mieć za to miliony innych zegarków wcale jakościowo nie gorszych a przynajmniej jakoś bardzo nie odbiegających wykonaniem od R i nie musze dawać się robić w wuja, co do Omegi czy IWC czy Pam-a to mimo wszystko można spokojnie pójść i kupić najbardziej pożądane i kultowe modele praktycznie od ręki, chce spidiego idę i kupuje chcę Portugalczyka o proszę moment i mam... chcę Daytone czy suba idę i słyszę może za parę miesięcy - to jakaś paranoja co do Cartiera to się nie wypowiadam bo to niszowa marka u nas pół biedy jak ma Polo a gorzej jak do garnka czasem brakuje by coś włożyć i dzieci przymierają głodem , to nic bo R na tarczy wywindował go na szczyt złapałeś Pana Boga za nogę , nawet się nie zastanawiaj i kupuj bo przy obecnej polityce tej marki nie minie rok jak i na te modele będą się tworzyć kolejki społecznościowe
  13. ja pierdu ludzie to tylko zegarki a rozmawiacie o nich jak o jakiś Bożkach z podnieceniem i w dodatku "przyciszonym głosem" tworzą się listy kolejkowe ludzie spoceni i zdenerwowani oczekują co tym razem rzuca na ladę i ile sztuk, wszyscy się zastanawiamy kto tym razem okaże się największym szczęściarzem nie tylko na kuli ziemskiej ale i w całym wszechświecie, bo przecież nie ma to jak napis rolex na tarczy wtedy to człowiek może umrzeć bo już jest spełniony i nic więcej od życia nie może oczekiwać widać ze rolex swoja polityką w wuja leci a ludziska tylko nakręcają ta spiralę absurdu- brakuje modeli u AD to srał ich pies kupować inne zegarki gdzie normalnie traktuje się pasjonatów
  14. aquarecer w chrono rzadko spotykany na forum -niech się nosi fajny ale ja bym dopłacił parę groszy by był na 1887
  15. Z tego co wiem to miałeś laureto w podobnej kopercie jak porównasz oba zegarki -jest przepaść czy może jakościowo podobnie
  16. Jest ładny szkoda ze na moją witkę za duży ) chyba nie pomogłem
  17. sorry za cytowanie jeszcze raz zdjęcia ale musze bo to wyjątkowo brzydki okaz - tandetą razi po oczach i do tego ta śruba na zaworze helowym
  18. z tym indeksem na cyfrze 2 to zgoda coś tam widać -znaczy się jakaś mała różnica jest ale nie bądźmy drobiazgowi
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.